home / Sekcja Turystyczna

Leszek Bąk, Konrad Dąbrowski

Zapomniane podziemia – Twierdza Poznań odsłania swoje tajemnice...


Wszystko to, co jest pod ziemią intryguje, a to co zapomniane – tym bardziej w XIX stuleciu pozostawiła po sobie niewiele śladów, odkryliśmy jeden z nich.

 

                  

O świetności dawnych fortyfikacji świadczą już tylko widoki na dawnych pocztówkach i archiwalne plany... Najbardziej znane poznaniakom są pozostałości Fortu Winiary przekształconego w Park Cytadela. W kaponierze placu broni Fortu Colomb na ul. Powstańców Wielkopolskich urządzono pub, co można uznać za wzorcowe rozwiązanie, jeśli chodzi o ochronę dawnych fortyfikacji przez znalezienie współczesnej funkcji dla budowli. Kaponiera Kolejowa pod Rondem Kaponiera nadal niszczeje, a zachodni przyczółek Śluzy Katedralnej na Ostrowie Tumskim stoi zapomniany - w bocznej uliczce, w pobliżu Katedry. O innych pozostałościach dawnej twierdzy wiemy niewiele lub nasza wiedza opiera się w większości na przypuszczeniach. W ostatnich latach w Poznaniu realizowanych jest wiele inwestycji i co jakiś czas dowiadujemy się o pozostałościach i fragmentach pruskich fortyfikacji, które zachowały się pod ziemią np. Brama Wildecka, Fort Bruenneck, Fort Tietzen, Brama Szelągowska.

 


W środowisku miłośników fortyfikacji i znawców tematu pokutuje opinia, że większość podziemnych kubatur została zniszczona, pozostałe są już dobrze znane a poza legendami o tajemniczych przejściach nic ciekawego odkryć już nie można. Czy aby na pewno...? 

 

Sensacyjne odkrycie!

Harcerze działający w Harcerskim Kręgu Miłośników Fortyfikacji i Eksploracji w Poznaniu http://hkmfie.harc.pl  natrafili na taki obiekt!!! Na uwagę zasługuje fakt, że inni znawcy tematu zajmujący się poznańskimi fortyfikacjami już dawno uznali ten obiekt za nieistniejący, mówiąc, że został rozebrany. Odkrycie opisane poniżej jest potwierdzeniem, że nie zawsze obiekt uznawany za bezpowrotnie stracony takim istotnie jest.
 

 

 

W kwietniu 2002, Konrad Dąbrowski – Prezes HKMFIE w Poznaniu odbywał z harcerzami 66 PDH „Lupus” spływ kajakowy rzeką Wartą. Płynąc przez miasto postanowił podpłynąć Cybiną do Jazu Maltańskiego na zachodnim brzegu Jez. Maltańskiego. Budowla ta spiętrza wodę jeziora, następnie spływa po kaskadach i przepływając przepustem pod ulicą Jana Pawła II wpada do odnogi Warty okalającej Ostrów Tumski. Właśnie tu dokonano sensacyjnego odkrycia! Rzeka Cybina przepływając pod ulicą Jana Pawła II wykorzystuje dawną budowlę hydrotechniczną poligonalnej Twierdzy Poznań. Harcerze przepływając przepustem minąwszy betonową, dobudowaną później, część budowli odkryli ceglany północny przepust Śluzy Cybińskiej. Po odkryciu obiekt został zinwentaryzowany w ramach działalności HKMFIE w Poznaniu. Powstała jego dokumentacja fotograficzna i rysunkowa, z uwagi na duże wahania poziomu lustra wody sporządzenie dokumentacji nie było łatwe i trwało dość długo. Powstał także artykuł, który został opublikowany w FORTECY - czasopiśmie poświęconym fortyfikacjom.

Śluza Cybińska istnieje do dziś i spełnia niemalże identyczne zadanie jak dawniej – przepływa przez nią rzeka Cybina. Obiekt został zbudowany w połowie lat 40-tych XIX w. Świadczą o tym stemple cegielniane odbite na cegłach użytych do budowy obiektu: RADOIEWO 1845 oraz PRAEMNITZ 1845. Na murach budowli znaleźć można także stemple: RATAY, V, A oraz BERDYCHOWO - stempel bardzo rzadko spotykany w innych części twierdzy.

 

  

W 1841r. projektowano 3 sklepione przepusty, zbudowano jednak tylko dwa, o długości około 26 metrów. Usytuowane zostały we wschodnim wale umocnień prawobrzeżnych, po północnej stronie Kawalieru Cybińskiego (Cavalier Aster). Wewnątrz przepustów o prostych ceglanych ścianach nakrytych spłaszczonymi sklepieniami, znajdowały się dwa zestawy potrójnych pionowych zastaw - szandorów, służących do spiętrzania wód rzeki Cybiny.

Po podniesieniu poziomu wody tworzyło się rozlewisko, które otaczało fort - Lunetę Cybińską (Lunette Aster). Fort został rozebrany, a na jego miejscu istnieje dziś Jezioro Maltańskie. Jak widać pomysł by w tym miejscu było jezioro nie jest nowy i nie był związany z kajakami tylko z obronnością miasta twierdzy.

Śluza Cybińska, jako budowla hydrotechniczna nie przestała pełnić swojej funkcji. Dopiero po II wojnie światowej (około 1952 roku) przesunięto miejsce piętrzenia jeziora maltańskiego, o około 100 metrów na wschód, budując Jaz Maltański. Bardzo możliwe, że było to spowodowane poszerzeniem dawnej drogi wałowej (ul. Jana Pawła II) i nakryciem komory szandorów betonową płytą.
 

Budowla jest znakomicie zachowana i stanowi niemy pomnik kunsztu inżynieryjnego z połowy XIX wieku. Obecnie dostępny się tylko jeden przepust – północny, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że również południowy przepust jest dobrze zachowany jednak pozostaje zasypany pod ziemią.

Śluza jest z zewnątrz niewidoczna, ponieważ z obu stron zostały do niej dobudowane betonowe przepusty (podczas poszerzania drogi), które trzykrotnie wydłużają całą budowlę. Zwiedzanie Śluzy Cybińskiej jest możliwe ale można ją obejrzeć dopiero po wejściu do rzeki. Przy niskim poziomie wody jest to możliwe bez dodatkowego sprzętu, osoby zainteresowane zwiedzaniem prosimy o kontakt z HKMFIE w Poznaniu.

Wejście do wnętrza Śluzy Cybińskiej to prawdziwa wyprawa w czasie do czego zachęcamy wszystkich eksploratorów i miłośników fortyfikacji – zarówno profesjonalistów jak i amatorów.

NASZ PARTNER

 

Copyright ® 2005 ComputerNet