home

6. listopada 2006
Z dziennika piłkarza ulicznego

 

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej zawsze budzą emocje. Kiedy jest to piłka nożna bezdomnych często rodzi się też zdziwienie i niedowierzanie. Tegoroczne mistrzostwa odbyły się w Republice Południowej Afryki, dokąd doleciało aż 48 drużyn z całego świata.

O emocjach przed wylotem, kolejnych meczach i zdobytym pucharze, o tym czy bezdomni piłkarze mieszkają pod mostem i co robią, gdy nie grają w piłkę. 

18 września 2006

Nasze pierwsze zwycięstwo to wyjazd na Mistrzostwa. Było to bardzo trudne, i jeszcze dwa tygodnie temu nie mieliśmy ani złotówki na przelot do Afryki Południowej. Na szczęście pomogły władze miasta i województwa, Wojewódzki Związek Piłki Nożnej, a nawet Prezydent Polski, i dwie godziny przed odbiorem biletów udało nam się zebrać całą sumę.

Lecimy tam pod dużą presją, bo jako faworyci. Oczekuje się od nas zdobycia medalu, a będzie w tym roku aż 48 reprezentacji.

22 września 2006

To była długa podróż. Z Poznania do Warszawy, z Warszawy do Paryża, z Paryża do Johannesburga, by w końcu dolecieć do Kapsztadu. Tu nas zakwaterowano. Mieszkamy, jak reprezentacje wszystkich krajów, w szkole. Biedna dzielnica, codziennie mijamy dzieci zażywające narkotyki, a kiedy wchodzimy do sklepu okrążają nas małe wyciągnięte po pieniądze ręce.

Jest gorąco, czasem nawet 50˚C. A my niedługo zaczynamy grę… 

23 września 2006

Homeless Word Cup 2006 – uroczysta inauguracja. Przyjechał nie tylko prezydent RPA, ale nawet Nelson Mandela. A do tego salwy armatnie i przemarsz wszystkich drużyn. Jesteśmy zachwyceni. Atmosfera, jak na każdych mistrzostwach świata, jest wyjątkowo podniosła.  

24 września 2006

Znaleźliśmy się w grupie K - z Argentyną, Malawi i Kamerunem. Pierwszy nasz mecz wygraliśmy z Argentyną 5:1.  

25 września 2006

Wczoraj wieczorem wygraliśmy z Kamerunem. Najpierw był remis 4:4, a potem karne 2:0. Wygraliśmy też z Malawi 8:3. Jesteśmy dumni, ale to jeszcze nie koniec walki.  

26 września 2006

Dziś wywalczyliśmy sobie miejsce w najlepszej dwunastce! Graliśmy mecz z Ghaną – aż 5:0!

27 września 2006

Jesteśmy w pierwszej szóstce! To już jest zwycięstwo. Wynik meczu z reprezentacją Kamerunu – 3:2.

28 września 2006

Przegraliśmy z Rosją, ale pokonaliśmy Danię.

30 września 2006

Dostaliśmy się do ćwierćfinału. W dzisiejszym meczu po raz drugi wygraliśmy z Danią. I jesteśmy w półfinale! Niestety przegraliśmy z Kazachstanem 1:3.

1 października 2006

Decydujący mecz o trzecie miejsce. Zagraliśmy z Meksykiem. Nie mogliśmy się poddać – jest brąz! 

3 października 2006

Nasz ostatni dzień w Afryce. Spotkaliśmy się z Polonią, rozmawialiśmy o sporcie i bezdomności, o Polsce. „Jak to możliwe, że jesteście bezdomni? Nie wyglądacie tak…” - dziwili się. Oczywiście. Przecież nikt z nas nie mieszka pod mostem ani na dworcu. Jaki miałyby sens te Mistrzostwa? One nie polegają na wyciąganiu ludzi z samego dna ich beznadziejności i wrzucaniu ich na boisko. Aby przyjąć szansę na nowe życie, trzeba najpierw samemu próbować. Wśród piłkarzy można więc znaleźć alkoholików, narkomanów, bezrobotnych, czy bezdomnych. Każdy jednak kto gra, poza piłką próbuje prostować swoje życie.

Spisała Dagmara Walczyk


14. września 2006, godz: 16:37
Reprezentacja bezdomnych zagra na MŚ w RPA

Znalazły się środki finansowe na wyjazd polskiej reprezentacji do Kapsztadu, gdzie 23 września rozpoczną się Mistrzostwach Świata Bezdomnych w piłce nożnej.
 
Udział polskiej reprezentacji bezdomnych w mistrzostwach długo stał pod znakiem zapytania. Polski Związek Piłki Nożnej pierwotnie odmówił piłkarzom sfinansowania kosztów podróży (ponad 50 tysięcy złotych) do Republiki Południowej Afryki.

Z pomocą bezdomnym piłkarzom pospieszyły władze Poznania i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.

- Dopiero po otrzymaniu wsparcia ze strony władz miasta i województwa, a także pod naciskiem mediów Polski Związek Piłki Nożnej zmienił swoją decyzję i zgodził się partycypować w kosztach wyjazdu - powiedział Jacek Kaczmarek, opiekun piłkarskiej reprezentacji bezdomnych.

W czwartek w Urzędzie Miasta prezydent Poznania Ryszard Grobelny wręczył piłkarzom reprezentacji bezdomnych czek na 17 tysięcy złotych.

- Pomagamy tej reprezentacji, bowiem to właśnie Wielkopolska jest głównym ośrodkiem piłki nożnej bezdomnych. Poznań będzie zabiegał o organizację mistrzostw świata bezdomnych w piłce nożnej w 2008 lub w 2009 roku - powiedział prezydent Grobelny.

Mistrzostwa świata rozgrywane będą od 23 do 30 września w Kapsztadzie. Weźmie w nich udział 48 drużyn. Polacy rok temu zdobyli srebrny medal, ulegając w finale Włochom 2:3.
(PAP)
za PIŁKA NOŻNA

Piłkarska reprezentacja bezdomnych zagra na MŚ w RPA
PAP /14.09.2006 16:34

 

Znalazły się środki finansowe na wyjazd polskiej reprezentacji do Kapsztadu, gdzie 23 września rozpoczną się Mistrzostwach Świata Bezdomnych w piłce nożnej.
Udział polskiej reprezentacji bezdomnych w mistrzostwach długo stał pod znakiem zapytania. Polski Związek Piłki Nożnej pierwotnie odmówił piłkarzom sfinansowania kosztów podróży (ponad 50 tysięcy złotych) do Republiki Południowej Afryki.

Z pomocą bezdomnym piłkarzom pospieszyły władze Poznania i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego.
Czytaj dalej REKLAMA
"Dopiero po otrzymaniu wsparcia ze strony władz miasta i województwa, a także pod naciskiem mediów Polski Związek Piłki Nożnej zmienił swoją decyzję i zgodził się partycypować w kosztach wyjazdu" - powiedział Jacek Kaczmarek, opiekun piłkarskiej reprezentacji bezdomnych.

W czwartek w Urzędzie Miasta prezydent Poznania Ryszard Grobelny wręczył piłkarzom reprezentacji bezdomnych czek na 17 tysięcy złotych.

"Pomagamy tej reprezentacji, bowiem to właśnie Wielkopolska jest głównym ośrodkiem piłki nożnej bezdomnych. Poznań będzie zabiegał o organizację mistrzostw świata bezdomnych w piłce nożnej w 2008 lub w 2009 roku" - powiedział prezydent Grobelny.

Mistrzostwa świata rozgrywane będą od 23 do 30 września w Kapsztadzie. Weźmie w nich udział 48 drużyn. Polacy rok temu zdobyli srebrny medal, ulegając w finale Włochom 2:3.

za ONET.PL


22 sierpnia 2006, 11:48

PZPN skąpi kadrze piłkarzy bezdomnych

za RMF fm


PZPN nie sfinansuje przelotu do RPA reprezentacji polskiej piłki ulicznej, mimo że kadra rokuje duże nadzieje - przed rokiem zostali wicemistrzami świata. Do południowej Afryki mieli jechać jako faworyci.

Dla zawodników-bezdomnych, którzy zagubili się w życiu - stracili domy i rodziny, a teraz próbują się odnaleźć przez piłkę – kwota wyjazdu jest ogromna. To 53 tysiące złotych. Ale taka suma dla PZPN-u nie jest porażająca. Kiedy np. kadra futsalu przekroczyła budżet o ćwierć miliona, to pieniądze się znalazły bez problemu. Ciekawe tylko, kiedy ostatnio słyszeliśmy o sukcesach polskiego futsalu?

PZPN tłumacząc swoją decyzję, stwierdził „wycieczek nie finansujemy” – mówi opiekun ulicznej kadry Jacek Czapliński. Nasze wyjazdy, gdzie zdobywamy tytuły, wicemistrzostwo, są bardziej wycieczką czy wycieczką jest wyjazd pierwszej reprezentacji do Niemiec? My jedziemy wygrać - podkreśla.

Jeśli nawet mecze naszej reprezentacji ogląda więcej osób, to wątek z wycieczką jest trafny. Do RPA ma pojechać 10 piłkarzy i tylko 4 opiekunów, a w przypadku mundialu proporcje były w najlepszym razie odwrotne.

O tym, jak swoją decyzję tłumaczy PZPN, posłuchaj także w relacji Pawła Sikory z redakcji sportowej RMF FM:
http://217.74.70.37/media/snd/104/104517.mp3


Mundial dla bezdomnych

foto: www. streetsoccer. org20.01.2006

Marzą nam się mistrzostwa Europy. Z zazdrością spoglądamy na zachodnich sąsiadów, którzy niedługo będą mieli u siebie mundial. Sceptycy mówią, że u nas nie da się zrobić tak wielkich imprez.


A jednak wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku będziemy gościć w Polsce uczestników piłkarskich mistrzostw świata! Przykład dają polscy... bezdomni, którzy nie tylko dobrze grają w piłkę, ale chcą zaprosić do naszego kraju najlepsze drużyny z około 30 krajów!

Bezdomność kojarzy się z mieszkańcami dworców kolejowych lub kanałów ciepłowniczych – brudnymi, brzydko pachnącymi, ubranymi w łachmany. Jednak ci ludzie mają swoje marzenia, zainteresowania. A wśród nich są tacy, którzy grają w piłkę. Również na całym świecie nie brakuje bezdomnych, wypełniających czas futbolem, nazywanym streetsoccerem. Chcą rywalizować z podobnymi sobie z innych krajów, stąd pomysł mistrzostw świata.

Obwieszeni złotem

W 2003 roku mundial bezdomnych odbył się w austriackim Grazu. Wygrali gospodarze, a nasza reprezentacja była 12. Grało w niej pięciu zawodników z rybnickiego Towarzystwa Pomocy im. Świętego Brata Alberta: bramkarz Rafał Bełtowski, Jarosław Klaudiusz, Jarosław Jaworski, Leszek Prokopik i Marek Pawlak.

– Brazylijczycy wystąpili obwieszeni złotem, w drużynie Austrii nie było żadnego Austriaka, a Anglików sponsoruje David Beckham. Przed mistrzostwami zrobili sobie kilkumiesięczne tournee po Brazylii. A w składzie Holandii był jeden były gracz Ajaksu. Nie wyglądał na bezdomnego – również tak rybniczanie wspominali pobyt na mundialu.

Rok później bezdomni spotkali się w Goeteborgu. Tam Polska zdobyła brąz, wygrywając w meczu o III miejsce ze Szkocją 7:2. Mistrzami zostali Włosi, z którymi nasz zespół przegrał w półfinale 1:5. W polskiej reprezentacji wystąpili m.in. Mirosław Pacyga z Rybnika i Franciszek Wołoszyn z Gliwic. W 2005 roku w Edynburgu Polacy zostali wicemistrzami świata, ulegając w finale w Włochom tylko 2:3. W tej drużynie zagrali dwaj piłkarze rybnickiego towarzystwa – Bełtowski i Jaworski. W tym roku mundial bezdomnych odbędzie się w RPA (23-30 sierpnia). Wygląda na to, że będzie problem, aby Rybnik dostarczył reprezentantów kraju. Ale w tym przypadku to radosna wiadomość!

Sport dał samodzielność

– Prawie wszyscy nasi piłkarze usamodzielnili się, właśnie dzięki sportowi – cieszy się Mirosław Górka, opiekun piłkarzy z rybnickiego schroniska. – Nie mieszkają już u nas, znaleźli pracę i mieszkania, no i nie mogą grać w naszej drużynie. Ale są następni chętni do spróbowania sił w zespole, który wystawimy podczas kwietniowych mistrzostw Polski. Zaczynamy treningi w Szkole Podstawowej w Przegędzy. Mamy sprzęt i stroje ufundowane przez jedną z gazet, nie gramy w łachmanach, jak myślą niektórzy. Liczymy też na wsparcie różnych instytucji. Marzy nam się, aby któryś z naszych podopiecznych poleciał do Afryki.

Aktor też pomaga

W czasie mistrzostw kraju trener kadry Artur Hyżyk dokonuje selekcji zawodników na MŚ. Większość z nich stanowią zazwyczaj podopieczni poznańskiej fundacji „Barka”, która chce w swoim mieście zorganizować mundial bezdomnych w 2007 roku. – W nowych krajach Unii Europejskiej nie było jeszcze takich mistrzostw, stąd pomysł władz światowego streetsoccera, aby na przykład było to w Polsce – tłumaczy Jacek Kaczmarek, przedstawiciel poznańskiej fundacji. – Zaproponowano nam, abyśmy stanęli do przetargu na organizację mundialu. Władze Poznania chcą pomóc, wskazały tereny przy „Malcie”. Do końca lutego musimy przekazać nasze zgłoszenie, w marcu wszystko będzie wiadomo. Wspiera nas Wielkopolski Związek Piłki Nożnej, mamy wstępne deklaracje pomocy ze strony PZPN. Bardzo pomaga nam aktor Maciej Kozłowski, szczególnie w poszukiwaniu sponsorów. Przecież musimy ugościć przez kilka dni prawie trzydzieści ekip!

Bezdomni piłkarze grają na małych boiskach, otoczonych bandami. Gra się po czterech zawodników w polu plus bramkarz. Kadra kraju liczy przeciętnie dziesięciu graczy. Gdy jest zimno, turnieje odbywają się w halach. W listopadzie ubiegłego roku w Tczewie zorganizowano halowe Mistrzostwa Europy z udziałem Rosji, Holandii, Danii, Norwegii, Niemiec oraz drużyny reprezentujące Polskę południową i północną. Turniej wygrali Rosjanie.

Przymiarki do ligi

Okazuje się, że udział w mistrzostwach kraju, ewentualne powołanie do kadry, to za mało dla bezdomnych piłkarzy. Są już przymiarki do regularnej ligi piłki nożnej „ulicznej” w naszym kraju.
– Wtedy selekcjoner reprezentacji będzie miał jeszcze większy przegląd i większe możliwości w wybieraniu kadrowiczów – dodaje Kaczmarek.

Życząc polskiej kadrze tytułu mistrzów świata, mamy jednak nadzieję, że w przyszłości zabraknie u nas bezdomnych piłkarzy. Bo po prostu nie będzie ludzi bez własnego dachu nad głową...


Gazeta - Poznańska 8 maja 200

(Gazeta Sportowa)

 

Gazeta - Poznańska 28 kwietnia 2006 (100)


 

Liga Narodowa rozpoczyna grę w Polsce

 Rozrywka w dniu oficjalnego otwarcia

 

Polska, zdobywca drugiego miejsca w Mistrzostwach Świata Piłki Nożnej Ulicznej Bezdomnych (Homeless World Cup)  w 2005 roku, będzie jeszcze silniejszym przeciwnikiem w Cape Town, odkąd pierwsza Polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej rozpoczęła swoją działalność.

 

Mecze inaugurujące działalność PLPNU odbyły się 25 marca 2006 pod auspicjami Stowarzyszenia Integracji Sportowej „Barka” oraz dzięki pomocy wszystkich życzliwych osób i grup, które dzięki potędze sportu pragną osłabić społeczne wykluczenie. Ceremonię otwarcia uświetniły występy na żywo oraz ekscytująca gra zawodników.

Polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej pozwoli wyselekcjonować najlepszych zawodników, którzy następnie wezmą udział w mistrzostwach świata Homeless World Cup 2006 w Cape Town. Wśród założycieli tej ligi znajdują się między innymi takie organizacje, jak Fundacja “Barka”, Stowarzyszenie Monar-Markot oraz Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta. PLPNU to nie tylko idealny sposób na przygotowanie się do mistrzostw świata piłki nożnej ulicznej ale także doskonała pomoc w integracji społecznej – w duchu przyjaźni i zdrowej rywalizacji sportowej będą ze sobą konkurowały drużyny pochodzące z różnych środowisk.

 

Polska wzięła udział we wszystkich trzech dotąd organizowanych mistrzostwach Homeless World Cup i za każdym razem poprawiała swój wynik końcowy. Po zdobyciu wicemistrzostwa świata w 2005 roku polska reprezentacja na pewno zamierza zdobyć tytuł mistrza w 2006 roku w Cape Town. Po każdym kolejnym sukcesie związanym z udziałem w rozgrywkach, status Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej wzrastał w Polsce, zapewniając szerokie zainteresowanie mass mediów podczas tworzenia i otwarcia Polskiej Ligi Piłki Nożnej Ulicznej. Organizacje związane z Ligą postanowiły, że utworzenie narodowej ligi piłki nożnej ulicznej będzie najbardziej efektywnym sposobem wykorzystania pozytywnej siły sportu do zwalczania wykluczenia społecznego, gdyż wszyscy gracze biorący udział w rozgrywkach tej ligi doświadczyli bądź doświadczają jakiejś formy wykluczenia społecznego.

 

Polski Związek Piłki Nożnej pomógł wytrenować sędziów nadzorujących rozgrywki ligowe, a mass media będą publikowały wyniki, zestawienie wyników poszczególnych zespołów w Lidze oraz harmonogramy imprez.

written on: 29-03-2006


Poznań stolicą piłki ulicznej

Relacja Radia Merkury

Patrona radiowego Stowarzyszenia

Sobota, 25.03.2006

Grają dla kondycji i dla satysfakcji. W poznańskiej Barce ruszyła w sobotę pierwsza polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej. To specyficzna odmiana futbolu. Czterech zawodników gra na pomniejszonym, otoczonym bandami boisku. Bramki są znacznie niższe i nieco węższe, a gra znacznie bardziej dynamiczna.


Działacze poznańskiej Barki liczą na organizację przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Ulicznej właśnie w Poznaniu. W rozgrywanych co dwa tygodnie meczach ligowych będą uczestniczyć drużyny z domów Barki, Monaru oraz innych organizacji, na przykład Fundacji "Mam marzenie".
Piłkę Uliczną jako sposób na aktywizację społeczną wymyślił szkot Mel Young, twórca sieci sprzedaży gazet ulicznych.


Liga, hip-hop i mistrzostwa
Dziś miało miejsce otwarcie Polskiej Ligi Piłki Nożnej Ulicznej organizowanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społecznej Barka. Mamy również "przecieki" dotyczące organizacji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej w Poznaniu...

Sobota, 25.03.2006

Od czterech lat organizowane są Mistrzostwa Świata Piłki Nożnej Ulicznej Osób Bezdomnych. Co roku wystawialiśmy drużynę na mistrzostwa świata i stwierdziliśmy że jest to trochę za rzadko. Ludzie z różnych środowisk nie chcą grać raz na rok, lecz cały czas. Zaczęliśmy więc szukać miejsc, w których można grać przez cały rok, są one jednak płatne. Postanowiliśmy więc stworzyć miejsce gdzie będzie można grać za darmo. Dzięki współpracy z wieloma osobami udaje nam się realizować ten  pomysł. Do pierwszej ligi zgłosiły nam się 24 drużyny, tych drużyn jest jednak znacznie więcej. Pan Maciej Kozłowski chce organizować taką ligę na Śląsku, więc pomysł jest trafiony i cieszymy się że udaje się nam to realizować – wyjaśniał Jacek Kaczmarek menadżer Ligi – Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że uda nam się zorganizować mistrzostwa świata w Poznaniu, przeszliśmy do drugiego etapu konkursu.

 

Stowarzyszenie Sportowe ma całkowite poparcie miasta zarówno jeśli chodzi o organizacje Ligi, jak i walkę o organizacje mistrzostw. 

- Gdy przed kilku laty kilka osób zgłosiło się do mnie z propozycją udziału w Mistrzostwach Świata w Piłce Ulicznej pomysł wydał mi się  trochę dziwny, zwariowany, ale jednocześnie sympatyczny. Nikomu do głowy nie przychodziło, że ten pomysł tak się rozwinie, że polska reprezentacja będzie zajmowała trzecie i drugie miejsce na mistrzostwach świata , że  okaże się być jedną z najsilniejszych drużyn, że pojawi się pomysł by Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej Ulicznej  były organizowane w Polsce, w Poznaniu. W  tej chwili jesteśmy w drugim etapie przetargu o organizacje mistrzostw, konkurujemy tylko z Niemcami i jest całkiem realne że w 2007 roku Polska, Poznań będzie organizatorem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej  Ulicznej. To wszystko pokazuje, że watro takie inicjatywy wspierać – powiedział prezydent Maciej Frankiewicz - Ta grupa ludzi ze strony miasta miała pomoc i nadal będzie miała wsparcie, bo przez te kilka lat jednoznacznie pokazali, że  potrafią tą pomoc bardzo sensownie wykorzystać.

Działania Stowarzyszenia mogą mieć wpływ na organizację EURO 2012…

- Chodzi o to, żebyśmy byli postrzegani jako ci, którzy solidnie potrafią organizować różne rzeczy, które wychodzą swą siłą rażenia poza lokalne wydarzenia, są to wydarzenia rangi europejskiej, rangi światowej, z tej strony Poznań musi dać się poznać  Organizacja Ligi i Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej wpisuje się w to o co walczymy jako Polska, o organizację Mistrzostw Europy w Piłce w 2012 roku, imprezy te bardzo się zazębiają…– wyjaśniał Maciej Mielącki, przedstawiciel Euro 2012.

Organizacja mistrzostw wpłynie znacząco na wizerunek naszego miasta…

- Jeśli dojdzie do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej w Poznaniu, przyjedzie 40 drużyn z całego świata. Promocja Poznania będzie niezwykła. Miasto będzie znane na całym świecie. Wizerunek miasta bardzo na tym zyska. W związku z organizacją mistrzostw będzie kilkaset miejsc pracy. Gdybyśmy dostali mistrzostwa Europy w każdym mieście przybędzie kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy, być może nawet uda się zbudować dwie autostrady… -opowiadał Maciej Kozłowski, Honorowy Patron Stowarzyszenia.

Po konferencji prasowej odbył się koncert hip–hopowy zespołu ASCETOHOLIX, wystąpił też MAŁOLAT. ASCETOHOLIX zmierzył się również w meczu towarzyskim z drużyną HETMANII, mimo zaciętej walki, hip-hopowcy jednak polegli w obliczu „zawodowców”.  O godzinie 12.00 rozpoczęły się rozgrywki Ligi.

1 lutego 2006

Życie Warszawy

Poznań chce gościć mundial bezdomnych ...
Przyszłoroczne Mistrzostwa Świata Bezdomnych w Ulicznej Piłce Nożnej (Homeless World Cup) mogą się odbyć w Poznaniu. Zjechałoby tam kilkuset zawodników reprezentujących ponad 30 krajów.

– Szanse Poznania na organizację imprezy są duże. Rozmawialiśmy ze współtwórcą mundiali bezdomnych, Melem Youngiem, który uważa, że impreza powinna się teraz odbyć w Europie Środkowo-Wschodniej – ujawnia ŻW Jacek Kaczmarek, wiceprezes Sportowego Stowarzyszenia na rzecz Integracji Społecznej „Barka”.

Pomysł podoba się władzom Poznania. – Mistrzostwa miałyby odbyć się na przełomie lipca i sierpnia i potrwałyby tydzień. Miejscem rozgrywek mogłaby stać się Malta. Ten znany poznański kompleks rekreacyjno–sportowy z torem regatowym umożliwia przeprowadzenie zawodów – mówi Maciej Frankiewicz, wiceprezydent Poznania.

Miasto ma doświadczenie w organizacji zawodów sportowych o międzynarodowej randze. W tym roku odbędą się tu mistrzostwa Europy w piłce nożnej do lat 19 i Akademickie Mistrzostwa w Futslu. Poznań chce być także gospodarzem EURO 2012. – Oferty muszą zostać zgłoszone do 28 lutego, a decyzja zapadnie 31 marca – mówi ŻW Kat Byles z biura prasowego mistrzostw.

Pierwszy mundial bezdomnych odbył się w 2002 roku. Polska reprezentacja odnotowała już sukces. Rok temu wywalczyła wicemistrzostwo świata. – Piłka nożna uczy partnerstwa i pozwala uwierzyć w siebie. Reprezentowanie kraju to nie byle co – mówią piłkarze amatorzy.

Barka chce stworzyć Polską Ligę Ulicznej Piłki Nożnej, bezpłatną dla uczestników. – Jednak nie mamy środków. Poszukujemy sponsorów, zwracaliśmy się też do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Prosimy wszystkich, którym leży na sercu integracja społeczna, o jakąkolwiek pomoc przy budowie naszej ligi – apeluje Kaczmarek.

PAWEŁ SZANIAWSKI


23 stycznia 2006

 

Mistrzostwa Świata w Poznaniu?  Stowarzyszenie Sportowe Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” dostało propozycję wzięcia udziału w przetargu na zorganizowanie Mistrzostw Świata Piłki Ulicznej w Poznaniu. Jakie mamy szanse by mistrzostwa odbyły się właśnie u nas?

 

 

Środa, 28 Grudnia 2005

 

Już sama propozycja wzięcia udziału w przetargu jest dużym wyróżnieniem. Gdyby udało nam się zorganizować mistrzostwa prestiż byłby ogromny, zarówno dla stowarzyszenia jak i dla miasta.

 

 - Zwrócono się do naszego stowarzyszenia jako opiekuna polskiej reprezentacji z prośbą o przystąpienie do przetargu na organizację Mistrzostw Świata w 2007 i 2008 roku. Jest to dosyć poważne przedsięwzięcie, wiadomo że patronat nad takim wydarzeniem obejmuje prezydent kraju, tworzy się komitet organizacyjny na którego czele stanie prezydent miasta. Dla stowarzyszenia sportowego pozostają, więc czysto techniczne sprawy. Wiadomo, że mistrzostw nie rozegramy na naszym jednym boisku. Miałoby przyjechać 30 reprezentacji z całego świata, byłoby trzeba zadbać o komfort ich pobytu – opowiada Jacek Kaczmarek, wiceprezes Zarządu Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka”.

   

 

Jakie szanse ma Poznań?

 

 

- Tendencja jest taka, że promuje się kraje środkowo- wschodniej Europy. Ostatnie

 

 

 

Mistrzostwa Świata odbywały się wyłącznie na zachodzie- w Austrii, Szwecji, Szkocji. Dla dobra renomy całej organizacji warto byłoby zorganizować kolejne z mistrzostw w Europie środkowo- wschodniej (Polska, Czechy, Słowacja), zwłaszcza że wicemistrzowie świata (drużyna Barki, Polska; przyp. red.) to zawodnicy z tej części Europy. Tak więc siłą rzeczy takie imprezy będą musiały się odbywać w tej części Europy. Przygotowanie Polski, a właściwie Poznania do mistrzostw nie jest problemem, to tylko kwestia finansowa. Polska jest dobrze przygotowana jeśli chodzi o zaplecze hotelowe, gastronomiczne itp. – wyjaśnia Jacek Kaczmarek.

 

 Czy nasze miasto jest w stanie przyjąć taką ilość drużyn i zapewnić odpowiednie warunki pobytu i gry?

 

 

- W Poznaniu jest znakomita baza, jest dużo miejsc noclegowych, piękne boiska, można

   

nawet na naturalnej trawie tylko bandy powstawiać. Warto byłoby zorganizować takie boisko w centrum miasta, jest wiele miejsc gdzie można to zrobić a zainteresowanie byłoby spore – dodaje Roman Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka”.

 

 Szanse mamy jednak czy ich nie zaprzepaścimy? Teoretycznie jesteśmy w stanie zorganizować mistrzostwa, mamy warunki „lokalowe”, stowarzyszenie nurtują jednak inne wątpliwości…

 

- Pojawiają się problemy innej natury. Wszyscy są chętni do zajmowania się czymś, w czym widzą jakiś zysk a piłka nożna uliczna jest inicjatywą typowo obywatelską, może więc być problem. Działania społeczne nie są aż tak popularne. Co prawda za tą piłką idą pieniądze, są np. środki z federacji UEFA, która jest jednym ze sponsorów. To są środki przeznaczone wyłącznie na ten turniej, jakieś osoby mogą zarobić np. opłacone będą hotele itp., nie są to jednak takie pieniądze żeby ktoś się na tym „obłowił”. Jest to bardziej społeczna akcja. Chodzi tu o promowanie samej idei piłki

   

nożnej, to taka impreza integrująca różne środowiska. Przy okazji będzie się działo dużo fajnych rzeczy. Będzie piłka na lepszym i gorszym poziomie, gdy zostaje już 8 drużyn czeka nas gra na bardzo wysokim poziomie… - opowiada Roman Bogusławski.- opowiada Roman Bogusławski.

 

 

 

 

 

 

Mistrzostwa Świata w Poznaniu - brzmi to zachęcająco.

 

Byłoby to rzeczywiście wielkie przedsięwzięcia i niezłe widowisko dla miłośników piłki nożnej i nie tylko. Czy jednak jesteśmy w stanie przymknąć oczy na zyski i zaangażować się społecznie? Czy też w pogoni za pieniędzmi przegapimy taką okazję?

 

 

 


Stowarzyszenie będzie brało udział w przetargu. O tym czy znajdzie poparcie w kraju i co z tego wszystkiego wyjdzie będziemy informować na bieżąco.

 

Dotychczas odbyły się trzy Mistrzostwa Świata. Pierwsze mistrzostwa rozegrane zostały w Grazu w Austrii. Grało tam 18 drużyn. Drugie mistrzostwa świata odbyły się w Szwecji w Goeteborgu, gdzie drużyna Polski zajęła wysokie trzecie miejsce. Rok później Mistrzostwa Świata w Edynburgu, zakończyły się wielkim sukcesem reprezentacji Polski- tytułem Wicemistrzów Świata (zdjęcia zamieszczone w artykule są dokumentacją tego wielkiego wyczynu). Teraz trwają przygotowania do kolejnych mistrzostw, które odbędą się w RPA.


Czwartek, 22 Grudnia 2005
Polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej. Sportowe Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” pracuje nad stworzeniem Ligi Piłki Nożnej Ulicznej. Początkowo ma mieć ona zasięg wielkopolski, z czasem objąć ma cały kraj.

Pierwszym krokiem pozwalającym na utworzenie ligi było wystąpienie o przyznanie wyłączności na jej utworzenie. Stowarzyszenie, które „wyhodowało” wicemistrzów świata w piłce ulicznej nie powinna mieć z tym problemów.

- Zgłosiliśmy się do organizacji nadzorującej piłkę nożną uliczną na świecie o udzielenie nam wyłączności na stworzenie polskiej ligi. Chcielibyśmy integrować różne drużyny, które grają w obrębie województwa, tak by grali w jednej lidze. Z takiej ligi będzie można później wyłonić naprawdę dobrych zawodników i utworzyć bardzo silną drużynę, którą wystawimy na mistrzostwach świata – wyjaśnia Jacek Kaczmarek, wiceprezes Zarządu Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” - Takiej ligi jeszcze u nas nie ma a widać, że jest duże zainteresowanie młodzieży tego typu rozgrywkami. Byłoby świetnie gdyby udało się stworzyć ligę na wzór ligi piłki nożnej „normalnej”. Rozpoczęliśmy działania by taką ligę stworzyć, na razie bez środków finansowych, na tyle ile możemy.

W chwili obecnej stowarzyszenie nawiązuje kontakty z drużynami z Wielkopolski. W dalszej perspektywie ma być to liga ogólnopolska.

- Na pierwszym etapie planujemy, że nasze mecze będą rozgrywane na jednym boisku, będzie około 12-14 drużyn, co tydzień od rana do wieczora będzie rozgrywany mecz za meczem. Docelowo chcemy by liga miała zasięg ogólnopolski, wtedy byłoby 16-17 zespołów z całej Polski, byłyby mecze wyjazdowe, tak jak w lidze polskiej piłki nożnej. Chcemy jednak by była to liga dostępna dla wszystkich - opowiada Roman Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka”.

Oczywiście nic nie ma za darmo, dlatego też Barka będzie szukała sponsorów, którzy zechcą wesprzeć stworzenie i funkcjonowanie ligi.

- Będziemy starali się by liga była finansowana przez różne instytucje, żeby uczestnictwo w lidze było dla drużyn bezpłatne, nie tak jak w Piątkowskiej Lidze gdzie wpisowe na sezon od drużyny wynosi 700zł, nie wszystkich na to stać - wyjaśnia Jacek Kaczmarek.

Póki sponsorzy się nie znajda ktoś inny będzie musiał ponieść koszty.

- Takiej ligi nie da się stworzyć za darmo. Rozgrywki będą się odbywały na boisku, które będzie trzeba zabezpieczyć, poza tym potrzebny będzie jakiś catering, dlatego my też ustaliliśmy wpisowe dla uczestników takiej ligi. Będzie ona wynosić na rok, od wiosny do jesieni, 300zł. Jest to takie minimum, które pozwoli na zadbanie o boisko i zakup pucharów. Jeśli jednak jakiejś drużyny nie będzie stać na zapłacenie tej kwoty, będzie mogła uczestniczyć w lidze za darmo, bo taka jest idea stowarzyszenia. Mamy działać społecznie, nie – komercyjnie – dodaje Roman Bogusławski.


Czwartek, 03 Listopada 2005

Nasi Wicemistrzowie Świata w piłce nożnej

Piłka nożna ma w naszym kraju wielu zaciekłych kibiców, każdy mecz naszej reprezentacji wzbudza ogromne emocje. Polacy odnieśli spore sukcesy na arenie międzynarodowej. Reprezentacja Polski dwukrotnie zajęła trzecie miejsce w mistrzostwach świata - w 1974 roku w Niemczech, kiedy to królem strzelców został Grzegorz Lato oraz w 1982 roku w Hiszpanii.

Niewielu wie, że Polacy odnoszą sukcesy także i dziś. Choć rozpoznawani i cenieni na świecie, w kraju są prawie niezauważeni. Chciałabym, więc przybliżyć piłkarskiemu światku, ale nie tylko, naszych reprezentantów w Piłce Ulicznej, graczy odnoszących wspaniałe sukcesy na arenie międzynarodowej. Szczególnie, powinni być nam bliscy ze względu na to, iż trenują i mają swoją siedzibę w Poznaniu.

FOT: HWC

 

Drużyna piłki nożnej ulicznej zrzeszona w ramach Stowarzyszenia Sportowego na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” choć działa od niedawna ma na swoim koncie nie lada sukcesy m.in. tytuł „Wicemistrzów Świata” zdobyty na Mistrzostwach Świata w Edynburgu w Szkocji. Tytuł mistrza zdobyli Włosi. Obecnie drużyna przygotowuje się do kolejnych mistrzostw, które odbędą się latem 2006 roku w RPA, gdzie będą starali się wywalczyć tytuł mistrza.

Stowarzyszenie Sportowego na rzecz Integracji Społecznej „Barka” istnieje od dwóch lat. Zostało powołane przez grupę osób pasjonujących się sportem a poza tym zajmują się działaniami na rzecz integracji społecznej.

- Drużyna powstała w Poznaniu jakieś trzy lata temu. Pomysł zainicjowany jest przez Mela Younga, który prowadzi sieć gazet ulicznych na świecie. Stwierdził on, że jest to sport tani, może go uprawiać każdy, nie trzeba do tego specjalnie jakiś przygotowań. Stąd w zasadzie wzięła się ta idea – opowiada Roman Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” – Jeśli chodzi o samych piłkarzy są to osoby, które w jakiś sposób są wykluczone społecznie, zagrożone alkoholizmem, narkotykami, osoby bezdomne. Często są to osoby, które kiedyś grały w piłkę, ale życie jakoś im się nie poukładało.

Drużyna grającą pod patronatem Stowarzyszenia odniosła już wiele sukcesów. Zespół już trzykrotnie uczestniczył w Mistrzostwach Świata. Z roku na rok z coraz lepszym efektem.

- Dotychczas odbyły się trzy imprezy rangi mistrzowskiej czyli mistrzostwa świata, na których spotykają się najlepsze drużyny reprezentujące dane państwa. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w Grazu Austrii. Grało tam 18 drużyn. Zajęliśmy tam dosyć odległe miejsce, było to raczej takie „przetarcie szlaku”. Mistrzostwa były inspiracją, by coś zrobić w kraju. W Poznaniu zebraliśmy paru chłopaków, którzy zaczęli systematycznie grać najpierw na obiektach wypożyczonych przez Lecha, później w różnych innych miejscach, salach gimnastycznych, boiskach, mamy też swoje prowizoryczne boisko. Udało nam się znaleźć człowieka, który jest po AWF-ie i który jest trenerem. Zgodzi się on poprowadzić naszą drużynę. Następnie w Pleszewie odbyły się pierwsze nieoficjalne mistrzostwa Polski, w których wzięło udział osiem drużyn z różnych miast. Artur Hyżyk, trener kadry wyselekcjonował grupę ludzi i przygotował ich do gry w mistrzostwach świata w Szwecji w Goeteborgu, gdzie udało nam się zająć trzecie miejsce. Po przyjeździe ekipa rozjechała się, gdyż były to osoby z całej Polski. Trener został jednak poproszony by jeszcze przez rok przygotowywał drużynę do następnych mistrzostw świata. Odbyły się mistrzostwa Polski w Poznaniu. Przybyło około dziesięciu najlepszych drużyn z całej Polski. Na zasadzie selekcji na różnych zgrupowaniach wybrana została ósemka zawodników, która pojechała na Mistrzostwa Świata do Edynburga, tam zajęliśmy 2 miejsce i zdobyliśmy tytuł „Wicemistrzów Świata” – opowiada Roman Bogusławski – Teraz przymierzamy się do przygotowania zawodników do kolejnych mistrzostw, które odbędą się w RPA.

Warto podkreślić, iż był to pierwszy w historii dorosłej piłki nożnej tytuł „Wicemistrzów Świata” zdobyty przez Polaków. Był to, więc wielki sukces dla naszej reprezentacji.

Zainteresowanie piłką uliczną rośnie na całym świecie. W pierwszych mistrzostwach brało udział około 18 drużyn w ty roku już ponad 28. Piłka uliczna to taka piłka, w którą można grać wszędzie, na każdym placu, nie wiąże się też z większymi kosztami.

- Piłka uliczna jest to piłka, która generalnie jest taka sama jak tradycyjna piłka nożna. Nie ma jednak takich rzeczy jak „spalony”, są też pewne ograniczenia np. zawodnik nie może wejść w pole karne, bramkarz nie może z pola karnego wyjść. Drużyny są czteroosobowe. Jest to piłka bardzo szybka, bardzo techniczna. Liczy się tam szybkość, dokładność podań oraz umiejętność oddania precyzyjnego strzału. Często bywało tak, że na turniejach drużyny, które nie grały w taką piłkę, nawet jeżeli na dużych boiskach grały znakomicie nie bardzo radziły sobie tutaj- tłumaczy Roman Bogusławski - Ten rodzaj piłki zyskuje dużą popularność dlatego, że nie kosztuje nic prócz paru butów stroju do grania, chęci i czasu.

Jednak te podstawowe potrzeby mimo wszystko stanowią dla Sekcji Piłkarskiej Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” pewien problem. Nadal bardziej znani i doceniani są na świecie niż w kraju.

- Nadal jest ciężko z finansowaniem. Są osoby zaangażowane takie jak aktor Maciej Kozłowski, który objął honorowy patronat nad stowarzyszeniem, pomogło też parę firm, lecz nadal są problemy ze stałym sponsoringiem. Mimo naszych sukcesów, nasze oferty kierowane do sponsorów w większości przypadków pozostają bez odzewu a moglibyśmy reklamować sponsora zarówno na rozgrywkach w kraju jak i zagranicą – wyjaśnia Roman Bogusławski – Kolejne Mistrzostwa Świata odbywają się w RPA potrzebny jest nam więc konkretny sponsor ze względu na koszty podróży. Interesuje nas jednak każda pomoc. Borykamy się także ze „zwykłymi” problemami takimi jak brak strojów sportowych, obuwia. Interesuje nas też drobna pomoc np. dziesięć par spodenek….

Stowarzyszenie, mimo tych problemów, ma jednak poważne plany i aspiracje.

- Jest to pierwsze stowarzyszenie sportowe, które patronuje nad piłką uliczną. W najbliższym czasie zamierzamy stworzyć ligę wojewódzką, potem ogólnopolską, na zasadzie normalnych ligowych rozgrywek. Będziemy wyłaniać najlepszych zawodników, reprezentacja będzie wyjeżdżać na mistrzostwa Europy i mistrzostwa świata - opowiada Roman Bogusławski - Dotychczas jednym z kryteriów dotyczących naszych zawodników była typowa bezdomność, teraz zamierzamy to zmienić m.in. ze względu na budowę osiedli socjalnych gdyż wtedy osoby te teoretycznie nie byłyby już bezdomne, choć nie do końca uporały się jeszcze z tym problemem. Jeśli chodzi o ligę ma być ona otwarta na wszystkich. Liga będzie miała na celu propagowanie sportu, integrację różnych środowisk poprzez sport.

Obecnie Stowarzyszenie rozbudowuje swoją strukturę o kolejne sekcje, będą to: sekcja żeglarska, sekcja turystyczna, sekcja wędkarska. Planowana jest organizacja spływów kajakowych, różnych turnusów rekreacyjnych, żeglarskich, zawodów wędkarskich, regat żeglarskich.

Osoby zainteresowane współpracą ze Stowarzyszeniem oraz potencjalni sponsorzy mogą się kontaktować ze Sportowym Stowarzyszeniem Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka” w następujący sposób:

Biuro:
ul. Bydgoska 6/7
61-123 Poznań
tel/fax: +48 /61/ 872 02 86
e-mail: sport@barka.org.pl
strona: http://www.
sport.barka.org.pl
 

artykuł z numeru 3/2005

TO WIĘCEJ NIŻ WICEMISTRZOSTWO ŚWIATA!

 

OD 19 DO 24 LIPCA W EDYNBURGU ODBYŁY SIĘ MISTRZOSTWA ŚWIATA BEZDOMNYCH W PIŁCE NOŻNEJ ULICZNEJ. ORGANIZATOREM WYDARZENIA BYŁA MIĘDZYNARODOWA SIEĆ GAZET ULICZNYCH, DO KTÓREJ W TYM ROKU PRZYJĘTA ZOSTAŁA POLSKA GAZETA ULICZNA. SPOŚRÓD 28 DRUŻYN BIORĄCYCH UDZIAŁ W ROZGRYWKACH, POLSKA ZAJĘŁA DRUGIE MIEJSCE. UPLASOWAŁA SIĘ W TEN SPOSÓB PRZED UKRAINĄ I TUŻ ZA ZWYCIĘSKIMI WŁOCHAMI.

Srebrny medal to powód do wielkiej dumy, tym większej że zwycięstwa następowały tuż po sobie. Najpierw Polacy odnosili sukcesy w eliminacjach: Polska – Argentyna (3:0), Polska – Namibia (9:0) potem zajęli pierwsze miejsce w grupie, wygrywając z Portugalią (4:1), z Rosją (7:0), a odnosząc tylko porażkę z Australią (2:1). Kolejnym sukcesem był mecz z Holandią o półfinał (5:1), a następnie wygrany mecz z Ukrainą (4:3) i zremisowany rewanż. O drugim miejscu zadecydowała finałowa gra z Włochami, zakończona wynikiem 2:3. W skład reprezentacji weszli piłkarze wyselekcjonowani przez trenera Artura Hyżyka, w trakcie rozgrywek między polskimi drużynami, które odbyły się w maju na terenie Szkoły Barki. Ostatecznie w drużynie grali:

• Rafał Bełtowski
• Roman Bogusławski
• Sebastian Fabiś
• Jarosław Jaworski
• Grzegorz Kowalski
• Tomasz Krzyżaniak
• Łukasz Zdych (kapitan)
• Sylwester Zwoliński.

Warto podkreślić, że jest to pierwsza w historii, reprezentująca Polskę drużyna piłki nożnej, która zdobyła wicemistrzostwo świata. Piłkarze jednogłośnie twierdzą, że nie spodziewali się tak wspaniałego wyniku. Przyznają, że wytrwale trenowali na zgrupowaniach w Nowolipsku i Poznaniu, ćwicząc nie tylko swoje umiejętności, ale i cierpliwość konieczną na drodze do każdego zwycięstwa.

Jacek Czapliński opiekun drużyny, kiedyś marzył o tym, żeby zostać piłkarzem. Miał nawet talent, ale wszystko pokrzyżował alkohol. Jak się pozbierał to młodość minęła. Został terapeutą ds. uzależnień. Jednak uczestniczenie z drużyną w treningach, rozgrywkach krajowych i wreszcie przygotowaniach do wyjazdu na mistrzostwa świata są dla niego jakimś spełnieniem młodzieńczych marzeń, a nawet je przerastają.

Roman Bogusławski, bramkarz, uważa, że ten sukces był jednym z największych w jego życiu. W czasie treningów wielokrotnie był kontuzjowany, rodzina miała pretensje, że prawie wcale go nie widzi. Dzisiaj ten wysiłek okupiony ciężką pracą przyniósł ogromną satysfakcję. „Wysłuchanie naszego Mazurka Dąbrowskiego jest wielkim przeżyciem, kiedy stojąc na podium reprezentuje się nasz kraj. Zdałem sobie wtedy sprawę, że gramy nie tylko dla siebie lecz dla wszystkich Polaków”- tak o największym przeżyciu z dni mistrzostw mówi kapitan Łukasz Zdych. Piłkarze cieszyli się z postawy kibiców, którzy znacznie przekraczając 1,5-tysięczną liczbę miejsc siedzących kibicowali w trakcie meczów.

„W finale było tak dużo polskich kibiców, że wydawało nam się jak byśmy byli w Polsce choć byliśmy przecież 2000km od domu”- opowiada kapitan drużyny. „Nie tylko Polacy, ale też Szkoci podchodzili do nas z gratulacjami, a potem dzwonili piłkarze z reprezentacji Polski…”–mówią z rozrzewnieniem. Zaangażowanie, entuzjazm i optymizm, z jakimi grali polscy piłkarze słusznie wzbudzały sympatię i poparcie kibiców. Jednak niezwykłość tego wydarzenia tkwi nie tylko w wywalczonym wicemistrzostwie świata, a przede wszystkim w wygranej, jaką jest zdobyta pewność siebie, wiara we własne siły i wkroczenie w obszar zainteresowania publicznego.

Dagmara Walczyk

 

Copyright ® 2005 ComputerNet