|
|
6. listopada 2006
Z dziennika piłkarza ulicznego
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej zawsze
budzą emocje. Kiedy jest to piłka nożna
bezdomnych często rodzi się też zdziwienie i
niedowierzanie. Tegoroczne mistrzostwa
odbyły się w Republice Południowej Afryki,
dokąd doleciało aż 48 drużyn z całego
świata. |
 |
O emocjach przed wylotem, kolejnych meczach i
zdobytym pucharze, o tym czy bezdomni piłkarze
mieszkają pod mostem i co robią, gdy nie grają w
piłkę.
18
września 2006
Nasze pierwsze zwycięstwo to wyjazd na Mistrzostwa.
Było to bardzo trudne, i jeszcze dwa tygodnie temu
nie mieliśmy ani złotówki na przelot do Afryki
Południowej. Na szczęście pomogły władze miasta i
województwa, Wojewódzki Związek Piłki Nożnej, a
nawet Prezydent Polski, i dwie godziny przed
odbiorem biletów udało nam się zebrać całą sumę.
Lecimy tam pod dużą presją, bo jako faworyci.
Oczekuje się od nas zdobycia medalu, a będzie w tym
roku aż 48 reprezentacji.
22
września 2006
To
była długa podróż. Z Poznania do Warszawy, z
Warszawy do Paryża, z Paryża do Johannesburga, by w
końcu dolecieć do Kapsztadu. Tu nas zakwaterowano.
Mieszkamy, jak reprezentacje wszystkich krajów, w
szkole. Biedna dzielnica, codziennie mijamy dzieci
zażywające narkotyki, a kiedy wchodzimy do sklepu
okrążają nas małe wyciągnięte po pieniądze ręce.
Jest gorąco, czasem nawet 50˚C. A my niedługo
zaczynamy grę…
23
września 2006
Homeless Word Cup 2006 – uroczysta inauguracja.
Przyjechał nie tylko prezydent RPA, ale nawet Nelson
Mandela. A do tego salwy armatnie i przemarsz
wszystkich drużyn. Jesteśmy zachwyceni. Atmosfera,
jak na każdych mistrzostwach świata, jest wyjątkowo
podniosła.
24
września 2006
Znaleźliśmy się w grupie K - z Argentyną, Malawi i
Kamerunem. Pierwszy nasz mecz wygraliśmy z Argentyną
5:1.
25
września 2006
Wczoraj wieczorem wygraliśmy z Kamerunem. Najpierw
był remis 4:4, a potem karne 2:0. Wygraliśmy też z
Malawi 8:3. Jesteśmy dumni, ale to jeszcze nie
koniec walki.
26
września 2006
Dziś wywalczyliśmy sobie miejsce w najlepszej
dwunastce! Graliśmy mecz z Ghaną – aż 5:0!
27
września 2006
Jesteśmy w pierwszej szóstce! To już jest
zwycięstwo. Wynik meczu z reprezentacją Kamerunu –
3:2.
28
września 2006
Przegraliśmy z Rosją, ale pokonaliśmy Danię.
30
września 2006
Dostaliśmy się do ćwierćfinału. W dzisiejszym meczu
po raz drugi wygraliśmy z Danią. I jesteśmy w
półfinale! Niestety przegraliśmy z Kazachstanem 1:3.
1
października 2006
Decydujący mecz o trzecie miejsce. Zagraliśmy z
Meksykiem. Nie mogliśmy się poddać – jest brąz!
3
października 2006
Nasz ostatni dzień w Afryce. Spotkaliśmy się z
Polonią, rozmawialiśmy o sporcie i bezdomności, o
Polsce. „Jak to możliwe, że jesteście bezdomni? Nie
wyglądacie tak…” - dziwili się. Oczywiście. Przecież
nikt z nas nie mieszka pod mostem ani na dworcu.
Jaki miałyby sens te Mistrzostwa? One nie polegają
na wyciąganiu ludzi z samego dna ich beznadziejności
i wrzucaniu ich na boisko. Aby przyjąć szansę na
nowe życie, trzeba najpierw samemu próbować. Wśród
piłkarzy można więc znaleźć alkoholików, narkomanów,
bezrobotnych, czy bezdomnych. Każdy jednak kto gra,
poza piłką próbuje prostować swoje życie.
Spisała Dagmara Walczyk |
|
14. września 2006, godz: 16:37
Reprezentacja bezdomnych zagra na MŚ w RPA
Znalazły się środki finansowe na wyjazd polskiej
reprezentacji do Kapsztadu, gdzie 23 września
rozpoczną się Mistrzostwach Świata Bezdomnych w
piłce nożnej.
Udział polskiej reprezentacji bezdomnych w
mistrzostwach długo stał pod znakiem zapytania.
Polski Związek Piłki Nożnej pierwotnie odmówił
piłkarzom sfinansowania kosztów podróży (ponad 50
tysięcy złotych) do Republiki Południowej Afryki.
Z pomocą bezdomnym piłkarzom pospieszyły władze
Poznania i Urząd Marszałkowski Województwa
Wielkopolskiego.
- Dopiero po otrzymaniu wsparcia ze strony władz
miasta i województwa, a także pod naciskiem mediów
Polski Związek Piłki Nożnej zmienił swoją decyzję i
zgodził się partycypować w kosztach wyjazdu -
powiedział Jacek Kaczmarek, opiekun piłkarskiej
reprezentacji bezdomnych.
W czwartek w Urzędzie Miasta prezydent Poznania
Ryszard Grobelny wręczył piłkarzom reprezentacji
bezdomnych czek na 17 tysięcy złotych.
- Pomagamy tej reprezentacji, bowiem to właśnie
Wielkopolska jest głównym ośrodkiem piłki nożnej
bezdomnych. Poznań będzie zabiegał o organizację
mistrzostw świata bezdomnych w piłce nożnej w 2008
lub w 2009 roku - powiedział prezydent Grobelny.
Mistrzostwa świata rozgrywane będą od 23 do 30
września w Kapsztadzie. Weźmie w nich udział 48
drużyn. Polacy rok temu zdobyli srebrny medal,
ulegając w finale Włochom 2:3.
(PAP)
za PIŁKA NOŻNA |
|
|
Piłkarska reprezentacja bezdomnych zagra na MŚ w RPA
PAP /14.09.2006 16:34
Znalazły
się środki finansowe na wyjazd polskiej
reprezentacji do Kapsztadu, gdzie 23 września
rozpoczną się Mistrzostwach Świata Bezdomnych w
piłce nożnej.
Udział polskiej reprezentacji bezdomnych w
mistrzostwach długo stał pod znakiem zapytania.
Polski Związek Piłki Nożnej pierwotnie odmówił
piłkarzom sfinansowania kosztów podróży (ponad 50
tysięcy złotych) do Republiki Południowej Afryki.
Z pomocą bezdomnym piłkarzom pospieszyły władze
Poznania i Urząd Marszałkowski Województwa
Wielkopolskiego.
Czytaj dalej REKLAMA
"Dopiero po otrzymaniu wsparcia ze strony władz
miasta i województwa, a także pod naciskiem mediów
Polski Związek Piłki Nożnej zmienił swoją decyzję i
zgodził się partycypować w kosztach wyjazdu" -
powiedział Jacek Kaczmarek, opiekun piłkarskiej
reprezentacji bezdomnych.
W czwartek w Urzędzie Miasta prezydent Poznania
Ryszard Grobelny wręczył piłkarzom reprezentacji
bezdomnych czek na 17 tysięcy złotych.
"Pomagamy tej reprezentacji, bowiem to właśnie
Wielkopolska jest głównym ośrodkiem piłki nożnej
bezdomnych. Poznań będzie zabiegał o organizację
mistrzostw świata bezdomnych w piłce nożnej w 2008
lub w 2009 roku" - powiedział prezydent Grobelny.
Mistrzostwa świata rozgrywane będą od 23 do 30
września w Kapsztadzie. Weźmie w nich udział 48
drużyn. Polacy rok temu zdobyli srebrny medal,
ulegając w finale Włochom 2:3.
za ONET.PL |
|
|
22 sierpnia 2006, 11:48
PZPN
skąpi kadrze piłkarzy bezdomnych
za RMF fm
PZPN nie
sfinansuje przelotu do RPA reprezentacji polskiej
piłki ulicznej, mimo że kadra rokuje duże nadzieje -
przed rokiem zostali wicemistrzami świata. Do
południowej Afryki mieli jechać jako faworyci.
Dla
zawodników-bezdomnych, którzy zagubili się w życiu -
stracili domy i rodziny, a teraz próbują się
odnaleźć przez piłkę – kwota wyjazdu jest ogromna.
To 53 tysiące złotych. Ale taka suma dla PZPN-u nie
jest porażająca. Kiedy np. kadra futsalu
przekroczyła budżet o ćwierć miliona, to pieniądze
się znalazły bez problemu. Ciekawe tylko, kiedy
ostatnio słyszeliśmy o sukcesach polskiego futsalu?
PZPN tłumacząc swoją decyzję, stwierdził „wycieczek
nie finansujemy” – mówi opiekun ulicznej kadry Jacek
Czapliński. Nasze wyjazdy, gdzie zdobywamy
tytuły, wicemistrzostwo, są bardziej wycieczką czy
wycieczką jest wyjazd pierwszej reprezentacji do
Niemiec? My jedziemy wygrać - podkreśla.
Jeśli nawet mecze naszej reprezentacji ogląda więcej
osób, to wątek z wycieczką jest trafny. Do RPA ma
pojechać 10 piłkarzy i tylko 4 opiekunów, a w
przypadku mundialu proporcje były w najlepszym razie
odwrotne.
O tym, jak swoją decyzję tłumaczy PZPN, posłuchaj
także w relacji Pawła Sikory z redakcji sportowej
RMF FM:
http://217.74.70.37/media/snd/104/104517.mp3 |
|
Mundial dla bezdomnych

20.01.2006
Marzą nam się mistrzostwa Europy.
Z zazdrością spoglądamy na
zachodnich sąsiadów, którzy niedługo
będą mieli u siebie mundial.
Sceptycy mówią, że u nas nie da się
zrobić tak wielkich imprez.
A jednak wiele wskazuje na to, że w
przyszłym roku będziemy gościć w
Polsce uczestników piłkarskich
mistrzostw świata! Przykład dają
polscy... bezdomni, którzy nie tylko
dobrze grają w piłkę, ale chcą
zaprosić do naszego kraju najlepsze
drużyny z około 30 krajów!
Bezdomność kojarzy się z
mieszkańcami dworców kolejowych lub
kanałów ciepłowniczych – brudnymi,
brzydko pachnącymi, ubranymi w
łachmany. Jednak ci ludzie mają
swoje marzenia, zainteresowania. A
wśród nich są tacy, którzy grają w
piłkę. Również na całym świecie nie
brakuje bezdomnych, wypełniających
czas futbolem, nazywanym
streetsoccerem. Chcą rywalizować z
podobnymi sobie z innych krajów,
stąd pomysł mistrzostw świata.
Obwieszeni złotem
W 2003 roku mundial bezdomnych odbył
się w austriackim Grazu. Wygrali
gospodarze, a nasza reprezentacja
była 12. Grało w niej pięciu
zawodników z rybnickiego Towarzystwa
Pomocy im. Świętego Brata Alberta:
bramkarz Rafał Bełtowski, Jarosław
Klaudiusz, Jarosław Jaworski, Leszek
Prokopik i Marek Pawlak.
– Brazylijczycy wystąpili obwieszeni
złotem, w drużynie Austrii nie było
żadnego Austriaka, a Anglików
sponsoruje David Beckham. Przed
mistrzostwami zrobili sobie
kilkumiesięczne tournee po Brazylii.
A w składzie Holandii był jeden były
gracz Ajaksu. Nie wyglądał na
bezdomnego – również tak rybniczanie
wspominali pobyt na mundialu.
Rok później bezdomni spotkali się w
Goeteborgu. Tam Polska zdobyła brąz,
wygrywając w meczu o III miejsce ze
Szkocją 7:2. Mistrzami zostali
Włosi, z którymi nasz zespół
przegrał w półfinale 1:5. W polskiej
reprezentacji wystąpili m.in.
Mirosław Pacyga z Rybnika i
Franciszek Wołoszyn z Gliwic. W 2005
roku w Edynburgu Polacy zostali
wicemistrzami świata, ulegając w
finale w Włochom tylko 2:3. W tej
drużynie zagrali dwaj piłkarze
rybnickiego towarzystwa – Bełtowski
i Jaworski. W tym roku mundial
bezdomnych odbędzie się w RPA (23-30
sierpnia). Wygląda na to, że będzie
problem, aby Rybnik dostarczył
reprezentantów kraju. Ale w tym
przypadku to radosna wiadomość!
Sport dał samodzielność
– Prawie wszyscy nasi piłkarze
usamodzielnili się, właśnie dzięki
sportowi – cieszy się Mirosław
Górka, opiekun piłkarzy z
rybnickiego schroniska. – Nie
mieszkają już u nas, znaleźli pracę
i mieszkania, no i nie mogą grać w
naszej drużynie. Ale są następni
chętni do spróbowania sił w zespole,
który wystawimy podczas kwietniowych
mistrzostw Polski. Zaczynamy
treningi w Szkole Podstawowej w
Przegędzy. Mamy sprzęt i stroje
ufundowane przez jedną z gazet, nie
gramy w łachmanach, jak myślą
niektórzy. Liczymy też na wsparcie
różnych instytucji. Marzy nam się,
aby któryś z naszych podopiecznych
poleciał do Afryki.
Aktor też pomaga
W czasie mistrzostw kraju trener
kadry Artur Hyżyk dokonuje selekcji
zawodników na MŚ. Większość z nich
stanowią zazwyczaj podopieczni
poznańskiej fundacji „Barka”, która
chce w swoim mieście zorganizować
mundial bezdomnych w 2007 roku. – W
nowych krajach Unii Europejskiej nie
było jeszcze takich mistrzostw, stąd
pomysł władz światowego
streetsoccera, aby na przykład było
to w Polsce – tłumaczy Jacek
Kaczmarek, przedstawiciel
poznańskiej fundacji. –
Zaproponowano nam, abyśmy stanęli do
przetargu na organizację mundialu.
Władze Poznania chcą pomóc, wskazały
tereny przy „Malcie”. Do końca
lutego musimy przekazać nasze
zgłoszenie, w marcu wszystko będzie
wiadomo. Wspiera nas Wielkopolski
Związek Piłki Nożnej, mamy wstępne
deklaracje pomocy ze strony PZPN.
Bardzo pomaga nam aktor Maciej
Kozłowski, szczególnie w
poszukiwaniu sponsorów. Przecież
musimy ugościć przez kilka dni
prawie trzydzieści ekip!
Bezdomni piłkarze grają na małych
boiskach, otoczonych bandami. Gra
się po czterech zawodników w polu
plus bramkarz. Kadra kraju liczy
przeciętnie dziesięciu graczy. Gdy
jest zimno, turnieje odbywają się w
halach. W listopadzie ubiegłego roku
w Tczewie zorganizowano halowe
Mistrzostwa Europy z udziałem Rosji,
Holandii, Danii, Norwegii, Niemiec
oraz drużyny reprezentujące Polskę
południową i północną. Turniej
wygrali Rosjanie.
Przymiarki do ligi
Okazuje się, że udział w
mistrzostwach kraju, ewentualne
powołanie do kadry, to za mało dla
bezdomnych piłkarzy. Są już
przymiarki do regularnej ligi piłki
nożnej „ulicznej” w naszym kraju.
– Wtedy selekcjoner reprezentacji
będzie miał jeszcze większy przegląd
i większe możliwości w wybieraniu
kadrowiczów – dodaje Kaczmarek.
Życząc polskiej kadrze tytułu
mistrzów świata, mamy jednak
nadzieję, że w przyszłości zabraknie
u nas bezdomnych piłkarzy. Bo po
prostu nie będzie ludzi bez własnego
dachu nad głową...
|
|
|
Gazeta -
Poznańska 8 maja 200
(Gazeta
Sportowa)

|
 |
|
Gazeta -
Poznańska 28 kwietnia 2006 (100) |
 |
|
Liga Narodowa
rozpoczyna grę w Polsce
Rozrywka w
dniu oficjalnego otwarcia |
|
Polska, zdobywca drugiego
miejsca w Mistrzostwach Świata Piłki Nożnej
Ulicznej Bezdomnych (Homeless World Cup)
w 2005 roku, będzie jeszcze silniejszym
przeciwnikiem w Cape Town, odkąd pierwsza
Polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej rozpoczęła
swoją działalność.
Mecze inaugurujące
działalność PLPNU odbyły się 25 marca 2006
pod auspicjami Stowarzyszenia Integracji
Sportowej „Barka” oraz dzięki pomocy
wszystkich życzliwych osób i grup, które
dzięki potędze sportu pragną osłabić
społeczne wykluczenie. Ceremonię otwarcia
uświetniły występy na żywo oraz ekscytująca
gra zawodników.
Polska Liga Piłki Nożnej
Ulicznej pozwoli wyselekcjonować najlepszych
zawodników, którzy następnie wezmą udział w
mistrzostwach świata Homeless World Cup 2006
w Cape Town. Wśród założycieli tej ligi
znajdują się między innymi takie
organizacje, jak Fundacja “Barka”,
Stowarzyszenie Monar-Markot oraz Towarzystwo
Pomocy im. Św. Brata Alberta. PLPNU to nie
tylko idealny sposób na przygotowanie się do
mistrzostw świata piłki nożnej ulicznej ale
także doskonała pomoc w integracji
społecznej – w duchu przyjaźni i zdrowej
rywalizacji sportowej będą ze sobą
konkurowały drużyny pochodzące z różnych
środowisk.
Polska wzięła udział we
wszystkich trzech dotąd organizowanych
mistrzostwach Homeless World Cup i za każdym
razem poprawiała swój wynik końcowy. Po
zdobyciu wicemistrzostwa świata w 2005 roku
polska reprezentacja na pewno zamierza
zdobyć tytuł mistrza w 2006 roku w Cape
Town. Po każdym kolejnym sukcesie związanym
z udziałem w rozgrywkach, status Mistrzostw
Świata w Piłce Nożnej Ulicznej wzrastał w
Polsce, zapewniając szerokie zainteresowanie
mass mediów podczas tworzenia i otwarcia
Polskiej Ligi Piłki Nożnej Ulicznej.
Organizacje związane z Ligą postanowiły, że
utworzenie narodowej ligi piłki nożnej
ulicznej będzie najbardziej efektywnym
sposobem wykorzystania pozytywnej siły
sportu do zwalczania wykluczenia
społecznego, gdyż wszyscy gracze biorący
udział w rozgrywkach tej ligi doświadczyli
bądź doświadczają jakiejś formy wykluczenia
społecznego.
Polski Związek Piłki Nożnej
pomógł wytrenować sędziów nadzorujących
rozgrywki ligowe, a mass media będą
publikowały wyniki, zestawienie wyników
poszczególnych zespołów w Lidze oraz
harmonogramy imprez.
written on: 29-03-2006 |
|
|
Poznań
stolicą piłki ulicznej |
Relacja Radia Merkury
Patrona radiowego Stowarzyszenia
Sobota, 25.03.2006 |
 |
 |
Grają dla
kondycji i dla satysfakcji. W poznańskiej
Barce ruszyła w sobotę pierwsza polska Liga
Piłki Nożnej Ulicznej. To specyficzna
odmiana futbolu. Czterech zawodników gra na
pomniejszonym, otoczonym bandami boisku.
Bramki są znacznie niższe i nieco węższe, a
gra znacznie bardziej dynamiczna.
Działacze poznańskiej Barki liczą na
organizację przyszłorocznych Mistrzostw
Świata w Piłce Ulicznej właśnie w Poznaniu.
W rozgrywanych co dwa tygodnie meczach
ligowych będą uczestniczyć drużyny z domów
Barki, Monaru oraz innych organizacji, na
przykład Fundacji "Mam marzenie".
Piłkę Uliczną jako sposób na aktywizację
społeczną wymyślił szkot Mel Young, twórca
sieci sprzedaży gazet ulicznych. |
|
|
 |
Liga,
hip-hop i mistrzostwa
Dziś miało miejsce otwarcie Polskiej Ligi Piłki
Nożnej Ulicznej organizowanej przez Stowarzyszenie
na Rzecz Integracji Społecznej Barka. Mamy również
"przecieki" dotyczące organizacji Mistrzostw Świata
w Piłce Nożnej Ulicznej w Poznaniu... |
|
Sobota, 25.03.2006
Od czterech lat
organizowane są Mistrzostwa Świata Piłki Nożnej
Ulicznej Osób Bezdomnych. Co roku wystawialiśmy
drużynę na mistrzostwa świata i stwierdziliśmy że
jest to trochę za rzadko. Ludzie z różnych środowisk
nie chcą grać raz na rok, lecz cały czas. Zaczęliśmy
więc szukać miejsc, w których można grać przez cały
rok, są one jednak płatne. Postanowiliśmy więc
stworzyć miejsce gdzie będzie można grać za darmo.
Dzięki współpracy z wieloma osobami udaje nam się
realizować ten pomysł. Do pierwszej ligi
zgłosiły nam się 24 drużyny, tych drużyn jest jednak
znacznie więcej. Pan Maciej Kozłowski chce
organizować taką ligę na Śląsku, więc pomysł jest
trafiony i cieszymy się że udaje się nam to
realizować – wyjaśniał Jacek Kaczmarek menadżer
Ligi –
Istnieje też duże
prawdopodobieństwo, że uda nam się zorganizować
mistrzostwa świata w Poznaniu, przeszliśmy do
drugiego etapu konkursu.
 |
 |
Stowarzyszenie
Sportowe ma
całkowite poparcie
miasta zarówno jeśli
chodzi o organizacje
Ligi, jak i walkę o
organizacje
mistrzostw.
-
Gdy przed kilku laty
kilka osób zgłosiło
się do mnie z
propozycją udziału w
Mistrzostwach Świata
w Piłce Ulicznej
pomysł wydał mi się
trochę dziwny,
zwariowany, ale
jednocześnie
sympatyczny. Nikomu
do głowy nie
przychodziło, że ten
pomysł tak się
rozwinie, że polska
reprezentacja będzie
zajmowała trzecie i
drugie miejsce na
mistrzostwach świata
, że okaże się
być jedną z
najsilniejszych
drużyn, że pojawi
się pomysł by
Mistrzostwa Świata w
Piłce Nożnej
Ulicznej były
organizowane w
Polsce, w Poznaniu.
W tej chwili
jesteśmy w drugim
etapie przetargu o
organizacje
mistrzostw,
konkurujemy tylko z
Niemcami i jest
całkiem realne że w
2007 roku Polska,
Poznań będzie
organizatorem
Mistrzostw Świata w
Piłce Nożnej
Ulicznej. To
wszystko pokazuje,
że watro takie
inicjatywy wspierać
– powiedział
prezydent Maciej
Frankiewicz -
Ta grupa ludzi ze
strony miasta miała
pomoc i nadal będzie
miała wsparcie, bo
przez te kilka lat
jednoznacznie
pokazali, że
potrafią tą pomoc
bardzo sensownie
wykorzystać.
Działania Stowarzyszenia mogą mieć wpływ na organizację EURO 2012…
- Chodzi o to, żebyśmy byli postrzegani jako ci, którzy solidnie potrafią organizować różne rzeczy, które wychodzą swą siłą rażenia poza lokalne wydarzenia, są to wydarzenia rangi europejskiej, rangi światowej, z tej strony Poznań musi dać się poznać Organizacja Ligi i Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej wpisuje się w to o co walczymy jako Polska, o organizację Mistrzostw Europy w Piłce w 2012 roku, imprezy te bardzo się zazębiają…– wyjaśniał Maciej Mielącki, przedstawiciel Euro 2012.
|
|
|
Organizacja mistrzostw wpłynie znacząco na wizerunek naszego miasta…
- Jeśli dojdzie do Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Ulicznej w Poznaniu, przyjedzie 40 drużyn z całego świata. Promocja Poznania będzie niezwykła. Miasto będzie znane na całym świecie. Wizerunek miasta bardzo na tym zyska. W związku z organizacją mistrzostw będzie kilkaset miejsc pracy. Gdybyśmy dostali mistrzostwa Europy w każdym mieście przybędzie kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy, być może nawet uda się zbudować dwie autostrady… -opowiadał Maciej Kozłowski, Honorowy Patron Stowarzyszenia.
Po konferencji prasowej odbył się koncert hip–hopowy zespołu ASCETOHOLIX, wystąpił też MAŁOLAT. ASCETOHOLIX zmierzył się również w meczu towarzyskim z drużyną HETMANII, mimo zaciętej walki, hip-hopowcy jednak polegli w obliczu „zawodowców”. O godzinie 12.00 rozpoczęły się rozgrywki Ligi.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1 lutego 2006
Życie
Warszawy
|
Poznań
chce gościć mundial bezdomnych ...
Przyszłoroczne Mistrzostwa Świata Bezdomnych w
Ulicznej Piłce Nożnej (Homeless World Cup) mogą się
odbyć w Poznaniu. Zjechałoby tam kilkuset zawodników
reprezentujących ponad 30 krajów. |
|
–
Szanse Poznania na organizację imprezy są duże.
Rozmawialiśmy ze współtwórcą mundiali bezdomnych,
Melem Youngiem, który uważa, że impreza powinna się
teraz odbyć w Europie Środkowo-Wschodniej – ujawnia
ŻW Jacek Kaczmarek, wiceprezes Sportowego
Stowarzyszenia na rzecz Integracji Społecznej
„Barka”.
Pomysł podoba się władzom Poznania. – Mistrzostwa
miałyby odbyć się na przełomie lipca i sierpnia i
potrwałyby tydzień. Miejscem rozgrywek mogłaby stać
się Malta. Ten znany poznański kompleks
rekreacyjno–sportowy z torem regatowym umożliwia
przeprowadzenie zawodów – mówi Maciej Frankiewicz,
wiceprezydent Poznania.
Miasto ma doświadczenie w organizacji zawodów
sportowych o międzynarodowej randze. W tym roku
odbędą się tu mistrzostwa Europy w piłce nożnej do
lat 19 i Akademickie Mistrzostwa w Futslu. Poznań
chce być także gospodarzem EURO 2012. – Oferty muszą
zostać zgłoszone do 28 lutego, a decyzja zapadnie 31
marca – mówi ŻW Kat Byles z biura prasowego
mistrzostw.
Pierwszy mundial bezdomnych odbył się w 2002 roku.
Polska reprezentacja odnotowała już sukces. Rok temu
wywalczyła wicemistrzostwo świata. – Piłka nożna
uczy partnerstwa i pozwala uwierzyć w siebie.
Reprezentowanie kraju to nie byle co – mówią
piłkarze amatorzy.
Barka chce stworzyć Polską Ligę Ulicznej Piłki
Nożnej, bezpłatną dla uczestników. – Jednak nie mamy
środków. Poszukujemy sponsorów, zwracaliśmy się też
do Polskiego Związku Piłki Nożnej. Prosimy
wszystkich, którym leży na sercu integracja
społeczna, o jakąkolwiek pomoc przy budowie naszej
ligi – apeluje Kaczmarek.
PAWEŁ SZANIAWSKI |
|
|
23 stycznia 2006

|
|
 |
|
 |
Mistrzostwa Świata w Poznaniu? Stowarzyszenie
Sportowe Na Rzecz Integracji Społecznej „Barka”
dostało propozycję wzięcia udziału w przetargu na
zorganizowanie Mistrzostw Świata Piłki Ulicznej w
Poznaniu. Jakie mamy szanse by mistrzostwa odbyły
się właśnie u nas? |
Środa, 28 Grudnia 2005
Już sama
propozycja wzięcia udziału w
przetargu jest dużym wyróżnieniem.
Gdyby udało nam się zorganizować
mistrzostwa prestiż byłby ogromny,
zarówno dla stowarzyszenia jak i dla
miasta.
-
Zwrócono się do naszego
stowarzyszenia jako opiekuna
polskiej reprezentacji z prośbą o
przystąpienie do przetargu na
organizację Mistrzostw Świata w 2007
i 2008 roku. Jest to dosyć poważne
przedsięwzięcie, wiadomo że patronat
nad takim wydarzeniem obejmuje
prezydent kraju, tworzy się komitet
organizacyjny na którego czele
stanie prezydent miasta. Dla
stowarzyszenia sportowego pozostają,
więc czysto techniczne sprawy.
Wiadomo, że mistrzostw nie rozegramy
na naszym jednym boisku. Miałoby
przyjechać 30 reprezentacji z całego
świata, byłoby trzeba zadbać o
komfort ich pobytu – opowiada
Jacek Kaczmarek, wiceprezes Zarządu
Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz
Integracji Społecznej „Barka”.
Jakie szanse ma Poznań?
-
Tendencja jest taka, że promuje się
kraje środkowo- wschodniej Europy.
Ostatnie
Mistrzostwa Świata odbywały się
wyłącznie na zachodzie- w Austrii,
Szwecji, Szkocji. Dla dobra renomy
całej organizacji warto byłoby
zorganizować kolejne z mistrzostw w
Europie środkowo- wschodniej
(Polska, Czechy, Słowacja),
zwłaszcza że wicemistrzowie świata
(drużyna Barki, Polska; przyp. red.)
to zawodnicy z tej części Europy.
Tak więc siłą rzeczy takie imprezy
będą musiały się odbywać w tej
części Europy. Przygotowanie Polski,
a właściwie Poznania do mistrzostw
nie jest problemem, to tylko kwestia
finansowa. Polska jest dobrze
przygotowana jeśli chodzi o zaplecze
hotelowe, gastronomiczne itp. –
wyjaśnia Jacek Kaczmarek.
Czy
nasze miasto jest w stanie przyjąć
taką ilość drużyn i zapewnić
odpowiednie warunki pobytu i gry?
- W
Poznaniu jest znakomita baza, jest
dużo miejsc noclegowych, piękne
boiska, można
nawet na naturalnej trawie tylko
bandy powstawiać. Warto byłoby
zorganizować takie boisko w centrum
miasta, jest wiele miejsc gdzie
można to zrobić a zainteresowanie
byłoby spore – dodaje Roman
Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej
Sportowego Stowarzyszenia Na Rzecz
Integracji Społecznej „Barka”.
Szanse
mamy jednak czy ich nie
zaprzepaścimy? Teoretycznie jesteśmy
w stanie zorganizować mistrzostwa,
mamy warunki „lokalowe”,
stowarzyszenie nurtują jednak inne
wątpliwości…
-
Pojawiają się problemy innej natury.
Wszyscy są chętni do zajmowania się
czymś, w czym widzą jakiś zysk a
piłka nożna uliczna jest inicjatywą
typowo obywatelską, może więc być
problem. Działania społeczne nie są
aż tak popularne. Co prawda za tą
piłką idą pieniądze, są np. środki z
federacji UEFA, która jest jednym ze
sponsorów. To są środki przeznaczone
wyłącznie na ten turniej, jakieś
osoby mogą zarobić np. opłacone będą
hotele itp., nie są to jednak takie
pieniądze żeby ktoś się na tym
„obłowił”. Jest to bardziej
społeczna akcja. Chodzi tu o
promowanie samej idei piłki
nożnej, to taka impreza
integrująca różne środowiska.
Przy okazji będzie się działo dużo
fajnych rzeczy. Będzie
piłka na lepszym i gorszym poziomie,
gdy zostaje już 8 drużyn czeka nas
gra na bardzo wysokim poziomie… -
opowiada Roman Bogusławski.-
opowiada Roman Bogusławski.
Mistrzostwa Świata w Poznaniu -
brzmi to zachęcająco.
Byłoby
to rzeczywiście wielkie
przedsięwzięcia i niezłe widowisko
dla miłośników piłki nożnej i nie
tylko. Czy jednak jesteśmy w stanie
przymknąć oczy na zyski i
zaangażować się społecznie? Czy też
w pogoni za pieniędzmi przegapimy
taką okazję?
Stowarzyszenie będzie brało
udział w przetargu. O tym czy
znajdzie poparcie w kraju i co z
tego wszystkiego wyjdzie będziemy
informować na bieżąco.
Dotychczas odbyły się trzy
Mistrzostwa Świata. Pierwsze
mistrzostwa rozegrane zostały w
Grazu w Austrii. Grało tam 18
drużyn. Drugie mistrzostwa świata
odbyły się w Szwecji w Goeteborgu,
gdzie drużyna Polski zajęła wysokie
trzecie miejsce. Rok później
Mistrzostwa Świata w Edynburgu,
zakończyły się wielkim sukcesem
reprezentacji Polski- tytułem
Wicemistrzów Świata (zdjęcia
zamieszczone w artykule są
dokumentacją tego wielkiego
wyczynu). Teraz trwają przygotowania
do kolejnych mistrzostw, które
odbędą się w RPA.
|
|
|
 |
Czwartek, 22 Grudnia 2005
Polska Liga Piłki Nożnej Ulicznej. Sportowe
Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społecznej
„Barka” pracuje nad stworzeniem Ligi Piłki Nożnej
Ulicznej. Początkowo ma mieć ona zasięg
wielkopolski, z czasem objąć ma cały kraj. |
|
Pierwszym krokiem pozwalającym na utworzenie ligi
było wystąpienie o przyznanie wyłączności na jej
utworzenie. Stowarzyszenie, które „wyhodowało”
wicemistrzów świata w piłce ulicznej nie powinna
mieć z tym problemów.
- Zgłosiliśmy się do organizacji nadzorującej piłkę
nożną uliczną na świecie o udzielenie nam
wyłączności na stworzenie polskiej ligi.
Chcielibyśmy integrować różne drużyny, które grają w
obrębie województwa, tak by grali w jednej lidze. Z
takiej ligi będzie można później wyłonić naprawdę
dobrych zawodników i utworzyć bardzo silną drużynę,
którą wystawimy na mistrzostwach świata – wyjaśnia
Jacek Kaczmarek, wiceprezes Zarządu Sportowego
Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej
„Barka” - Takiej ligi jeszcze u nas nie ma a widać,
że jest duże zainteresowanie młodzieży tego typu
rozgrywkami. Byłoby świetnie gdyby udało się
stworzyć ligę na wzór ligi piłki nożnej „normalnej”.
Rozpoczęliśmy działania by taką ligę stworzyć, na
razie bez środków finansowych, na tyle ile możemy.
W chwili obecnej stowarzyszenie nawiązuje kontakty z
drużynami z Wielkopolski. W dalszej perspektywie ma
być to liga ogólnopolska.
- Na pierwszym etapie planujemy, że nasze mecze będą
rozgrywane na jednym boisku, będzie około 12-14
drużyn, co tydzień od rana do wieczora będzie
rozgrywany mecz za meczem. Docelowo chcemy by liga
miała zasięg ogólnopolski, wtedy byłoby 16-17
zespołów z całej Polski, byłyby mecze wyjazdowe, tak
jak w lidze polskiej piłki nożnej. Chcemy jednak by
była to liga dostępna dla wszystkich - opowiada
Roman Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej Sportowego
Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej
„Barka”.
Oczywiście nic nie ma za darmo, dlatego też Barka
będzie szukała sponsorów, którzy zechcą wesprzeć
stworzenie i funkcjonowanie ligi.
- Będziemy starali się by liga była finansowana
przez różne instytucje, żeby uczestnictwo w lidze
było dla drużyn bezpłatne, nie tak jak w
Piątkowskiej Lidze gdzie wpisowe na sezon od drużyny
wynosi 700zł, nie wszystkich na to stać - wyjaśnia
Jacek Kaczmarek.
Póki sponsorzy się nie znajda ktoś inny będzie
musiał ponieść koszty.
- Takiej ligi nie da się stworzyć za darmo.
Rozgrywki będą się odbywały na boisku, które będzie
trzeba zabezpieczyć, poza tym potrzebny będzie jakiś
catering, dlatego my też ustaliliśmy wpisowe dla
uczestników takiej ligi. Będzie ona wynosić na rok,
od wiosny do jesieni, 300zł. Jest to takie minimum,
które pozwoli na zadbanie o boisko i zakup pucharów.
Jeśli jednak jakiejś drużyny nie będzie stać na
zapłacenie tej kwoty, będzie mogła uczestniczyć w
lidze za darmo, bo taka jest idea stowarzyszenia.
Mamy działać społecznie, nie – komercyjnie – dodaje
Roman Bogusławski. |
|
 |
Czwartek, 03 Listopada 2005
Nasi
Wicemistrzowie Świata w piłce nożnej |
|
Piłka
nożna ma w naszym kraju wielu zaciekłych kibiców,
każdy mecz naszej reprezentacji wzbudza ogromne
emocje. Polacy odnieśli spore sukcesy na arenie
międzynarodowej. Reprezentacja Polski dwukrotnie
zajęła trzecie miejsce w mistrzostwach świata - w
1974 roku w Niemczech, kiedy to królem strzelców
został Grzegorz Lato oraz w 1982 roku w Hiszpanii.
Niewielu wie, że Polacy odnoszą sukcesy także i
dziś. Choć rozpoznawani i cenieni na świecie, w
kraju są prawie niezauważeni. Chciałabym, więc
przybliżyć piłkarskiemu światku, ale nie tylko,
naszych reprezentantów w Piłce Ulicznej, graczy
odnoszących wspaniałe sukcesy na arenie
międzynarodowej. Szczególnie, powinni być nam bliscy
ze względu na to, iż trenują i mają swoją siedzibę w
Poznaniu.

FOT: HWC
Drużyna piłki nożnej ulicznej zrzeszona w ramach
Stowarzyszenia Sportowego na Rzecz Integracji
Społecznej „Barka” choć działa od niedawna ma na
swoim koncie nie lada sukcesy m.in. tytuł
„Wicemistrzów Świata” zdobyty na Mistrzostwach
Świata w Edynburgu w Szkocji. Tytuł mistrza zdobyli
Włosi. Obecnie drużyna przygotowuje się do kolejnych
mistrzostw, które odbędą się latem 2006 roku w RPA,
gdzie będą starali się wywalczyć tytuł mistrza.
Stowarzyszenie Sportowego na rzecz Integracji
Społecznej „Barka” istnieje od dwóch lat. Zostało
powołane przez grupę osób pasjonujących się sportem
a poza tym zajmują się działaniami na rzecz
integracji społecznej.
- Drużyna powstała w Poznaniu jakieś trzy lata temu.
Pomysł zainicjowany jest przez Mela Younga, który
prowadzi sieć gazet ulicznych na świecie. Stwierdził
on, że jest to sport tani, może go uprawiać każdy,
nie trzeba do tego specjalnie jakiś przygotowań.
Stąd w zasadzie wzięła się ta idea – opowiada Roman
Bogusławski, z Sekcji Piłkarskiej Sportowego
Stowarzyszenia Na Rzecz Integracji Społecznej
„Barka” – Jeśli chodzi o samych piłkarzy są to
osoby, które w jakiś sposób są wykluczone
społecznie, zagrożone alkoholizmem, narkotykami,
osoby bezdomne. Często są to osoby, które kiedyś
grały w piłkę, ale życie jakoś im się nie
poukładało.
Drużyna grającą pod patronatem Stowarzyszenia
odniosła już wiele sukcesów. Zespół już trzykrotnie
uczestniczył w Mistrzostwach Świata. Z roku na rok z
coraz lepszym efektem.
- Dotychczas odbyły się trzy imprezy rangi
mistrzowskiej czyli mistrzostwa świata, na których
spotykają się najlepsze drużyny reprezentujące dane
państwa. Pierwsze mistrzostwa odbyły się w Grazu
Austrii. Grało tam 18 drużyn. Zajęliśmy tam dosyć
odległe miejsce, było to raczej takie „przetarcie
szlaku”. Mistrzostwa były inspiracją, by coś zrobić
w kraju. W Poznaniu zebraliśmy paru chłopaków,
którzy zaczęli systematycznie grać najpierw na
obiektach wypożyczonych przez Lecha, później w
różnych innych miejscach, salach gimnastycznych,
boiskach, mamy też swoje prowizoryczne boisko. Udało
nam się znaleźć człowieka, który jest po AWF-ie i
który jest trenerem. Zgodzi się on poprowadzić naszą
drużynę. Następnie w Pleszewie odbyły się pierwsze
nieoficjalne mistrzostwa Polski, w których wzięło
udział osiem drużyn z różnych miast. Artur Hyżyk,
trener kadry wyselekcjonował grupę ludzi i
przygotował ich do gry w mistrzostwach świata w
Szwecji w Goeteborgu, gdzie udało nam się zająć
trzecie miejsce. Po przyjeździe ekipa rozjechała
się, gdyż były to osoby z całej Polski. Trener
został jednak poproszony by jeszcze przez rok
przygotowywał drużynę do następnych mistrzostw
świata. Odbyły się mistrzostwa Polski w Poznaniu.
Przybyło około dziesięciu najlepszych drużyn z całej
Polski. Na zasadzie selekcji na różnych
zgrupowaniach wybrana została ósemka zawodników,
która pojechała na Mistrzostwa Świata do Edynburga,
tam zajęliśmy 2 miejsce i zdobyliśmy tytuł
„Wicemistrzów Świata” – opowiada Roman Bogusławski –
Teraz przymierzamy się do przygotowania zawodników
do kolejnych mistrzostw, które odbędą się w RPA.
Warto podkreślić, iż był to pierwszy w historii
dorosłej piłki nożnej tytuł „Wicemistrzów Świata”
zdobyty przez Polaków. Był to, więc wielki sukces
dla naszej reprezentacji.
Zainteresowanie piłką uliczną rośnie na całym
świecie. W pierwszych mistrzostwach brało udział
około 18 drużyn w ty roku już ponad 28. Piłka
uliczna to taka piłka, w którą można grać wszędzie,
na każdym placu, nie wiąże się też z większymi
kosztami.
- Piłka uliczna jest to piłka, która generalnie jest
taka sama jak tradycyjna piłka nożna. Nie ma jednak
takich rzeczy jak „spalony”, są też pewne
ograniczenia np. zawodnik nie może wejść w pole
karne, bramkarz nie może z pola karnego wyjść.
Drużyny są czteroosobowe. Jest to piłka bardzo
szybka, bardzo techniczna. Liczy się tam szybkość,
dokładność podań oraz umiejętność oddania
precyzyjnego strzału. Często bywało tak, że na
turniejach drużyny, które nie grały w taką piłkę,
nawet jeżeli na dużych boiskach grały znakomicie nie
bardzo radziły sobie tutaj- tłumaczy Roman
Bogusławski - Ten rodzaj piłki zyskuje dużą
popularność dlatego, że nie kosztuje nic prócz paru
butów stroju do grania, chęci i czasu.
Jednak te podstawowe potrzeby mimo wszystko stanowią
dla Sekcji Piłkarskiej Sportowego Stowarzyszenia Na
Rzecz Integracji Społecznej „Barka” pewien problem.
Nadal bardziej znani i doceniani są na świecie niż w
kraju.
- Nadal jest ciężko z finansowaniem. Są osoby
zaangażowane takie jak aktor Maciej Kozłowski, który
objął honorowy patronat nad stowarzyszeniem, pomogło
też parę firm, lecz nadal są problemy ze stałym
sponsoringiem. Mimo naszych sukcesów, nasze oferty
kierowane do sponsorów w większości przypadków
pozostają bez odzewu a moglibyśmy reklamować
sponsora zarówno na rozgrywkach w kraju jak i
zagranicą – wyjaśnia Roman Bogusławski – Kolejne
Mistrzostwa Świata odbywają się w RPA potrzebny jest
nam więc konkretny sponsor ze względu na koszty
podróży. Interesuje nas jednak każda pomoc. Borykamy
się także ze „zwykłymi” problemami takimi jak brak
strojów sportowych, obuwia. Interesuje nas też
drobna pomoc np. dziesięć par spodenek….
Stowarzyszenie, mimo tych problemów, ma jednak
poważne plany i aspiracje.
- Jest to pierwsze stowarzyszenie sportowe, które
patronuje nad piłką uliczną. W najbliższym czasie
zamierzamy stworzyć ligę wojewódzką, potem
ogólnopolską, na zasadzie normalnych ligowych
rozgrywek. Będziemy wyłaniać najlepszych zawodników,
reprezentacja będzie wyjeżdżać na mistrzostwa Europy
i mistrzostwa świata - opowiada Roman Bogusławski -
Dotychczas jednym z kryteriów dotyczących naszych
zawodników była typowa bezdomność, teraz zamierzamy
to zmienić m.in. ze względu na budowę osiedli
socjalnych gdyż wtedy osoby te teoretycznie nie
byłyby już bezdomne, choć nie do końca uporały się
jeszcze z tym problemem. Jeśli chodzi o ligę ma być
ona otwarta na wszystkich. Liga będzie miała na celu
propagowanie sportu, integrację różnych środowisk
poprzez sport.
Obecnie Stowarzyszenie rozbudowuje swoją strukturę o
kolejne sekcje, będą to: sekcja żeglarska, sekcja
turystyczna, sekcja wędkarska. Planowana jest
organizacja spływów kajakowych, różnych turnusów
rekreacyjnych, żeglarskich, zawodów wędkarskich,
regat żeglarskich.
Osoby zainteresowane współpracą ze Stowarzyszeniem
oraz potencjalni sponsorzy mogą się kontaktować ze
Sportowym Stowarzyszeniem Na Rzecz Integracji
Społecznej „Barka” w następujący sposób:
Biuro:
ul. Bydgoska 6/7
61-123 Poznań
tel/fax: +48 /61/ 872 02 86
e-mail:
sport@barka.org.pl
strona:
http://www.sport.barka.org.pl
|
|

artykuł
z numeru 3/2005 |
TO
WIĘCEJ NIŻ WICEMISTRZOSTWO ŚWIATA!
OD 19
DO 24 LIPCA W EDYNBURGU ODBYŁY SIĘ MISTRZOSTWA
ŚWIATA BEZDOMNYCH W PIŁCE NOŻNEJ ULICZNEJ.
ORGANIZATOREM WYDARZENIA BYŁA MIĘDZYNARODOWA SIEĆ
GAZET ULICZNYCH, DO KTÓREJ W TYM ROKU PRZYJĘTA
ZOSTAŁA POLSKA GAZETA ULICZNA. SPOŚRÓD 28 DRUŻYN
BIORĄCYCH UDZIAŁ W ROZGRYWKACH, POLSKA ZAJĘŁA DRUGIE
MIEJSCE. UPLASOWAŁA SIĘ W TEN SPOSÓB PRZED UKRAINĄ I
TUŻ ZA ZWYCIĘSKIMI WŁOCHAMI.
|
|
Srebrny medal to powód do wielkiej dumy, tym
większej że zwycięstwa następowały tuż po sobie.
Najpierw Polacy odnosili sukcesy w eliminacjach:
Polska – Argentyna (3:0), Polska – Namibia (9:0)
potem zajęli pierwsze miejsce w grupie, wygrywając z
Portugalią (4:1), z Rosją (7:0), a odnosząc tylko
porażkę z Australią (2:1). Kolejnym sukcesem był
mecz z Holandią o półfinał (5:1), a następnie
wygrany mecz z Ukrainą (4:3) i zremisowany rewanż. O
drugim miejscu zadecydowała finałowa gra z Włochami,
zakończona wynikiem 2:3. W skład reprezentacji
weszli piłkarze wyselekcjonowani przez trenera
Artura Hyżyka, w trakcie rozgrywek między polskimi
drużynami, które odbyły się w maju na terenie Szkoły
Barki. Ostatecznie w drużynie grali:
• Rafał
Bełtowski
• Roman Bogusławski
• Sebastian Fabiś
• Jarosław Jaworski
• Grzegorz Kowalski
• Tomasz Krzyżaniak
• Łukasz Zdych (kapitan)
• Sylwester Zwoliński. |
 |
Warto
podkreślić, że jest to pierwsza w historii,
reprezentująca Polskę drużyna piłki nożnej, która
zdobyła wicemistrzostwo świata. Piłkarze
jednogłośnie twierdzą, że nie spodziewali się tak
wspaniałego wyniku. Przyznają, że wytrwale trenowali
na zgrupowaniach w Nowolipsku i Poznaniu, ćwicząc
nie tylko swoje umiejętności, ale i cierpliwość
konieczną na drodze do każdego zwycięstwa.
Jacek
Czapliński opiekun drużyny, kiedyś marzył o tym,
żeby zostać piłkarzem. Miał nawet talent, ale
wszystko pokrzyżował alkohol. Jak się pozbierał to
młodość minęła. Został terapeutą ds. uzależnień.
Jednak uczestniczenie z drużyną w treningach,
rozgrywkach krajowych i wreszcie przygotowaniach do
wyjazdu na mistrzostwa świata są dla niego jakimś
spełnieniem młodzieńczych marzeń, a nawet je
przerastają.
Roman
Bogusławski, bramkarz, uważa, że ten sukces był
jednym z największych w jego życiu. W czasie
treningów wielokrotnie był kontuzjowany, rodzina
miała pretensje, że prawie wcale go nie widzi.
Dzisiaj ten wysiłek okupiony ciężką pracą przyniósł
ogromną satysfakcję. „Wysłuchanie naszego Mazurka
Dąbrowskiego jest wielkim przeżyciem, kiedy stojąc
na podium reprezentuje się nasz kraj. Zdałem sobie
wtedy sprawę, że gramy nie tylko dla siebie lecz dla
wszystkich Polaków”- tak o największym przeżyciu z
dni mistrzostw mówi kapitan Łukasz Zdych. Piłkarze
cieszyli się z postawy kibiców, którzy znacznie
przekraczając 1,5-tysięczną liczbę miejsc siedzących
kibicowali w trakcie meczów.
„W
finale było tak dużo polskich kibiców, że wydawało
nam się jak byśmy byli w Polsce choć byliśmy
przecież 2000km od domu”- opowiada kapitan drużyny.
„Nie tylko Polacy, ale też Szkoci podchodzili do nas
z gratulacjami, a potem dzwonili piłkarze z
reprezentacji Polski…”–mówią z rozrzewnieniem.
Zaangażowanie, entuzjazm i optymizm, z jakimi grali
polscy piłkarze słusznie wzbudzały sympatię i
poparcie kibiców. Jednak niezwykłość tego wydarzenia
tkwi nie tylko w wywalczonym wicemistrzostwie
świata, a przede wszystkim w wygranej, jaką jest
zdobyta pewność siebie, wiara we własne siły i
wkroczenie w obszar zainteresowania publicznego.
Dagmara Walczyk |
|